Zamknij
REKLAMA

Rządowy projekt ustawy o czternastej emeryturze trafił do komisji sejmowych

15:48, 25.05.2022 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

Sejm zajął się w środę rządowym projektem ustawy o kolejnym w 2022 r. dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów. Uzasadnienie przedstawił wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed. Przypomniał, że dodatkowe roczne świadczenie, będzie przyznawane w wysokości najniższej emerytury, która w tym roku wynosi 1334,88 zł.

Posłowie w środę odrzucili wniosek złożony przez koło poselskie Konfederacja o odrzucenie w całości w pierwszym czytaniu rządowego projektu ustawy o czternastej emeryturze. Projekt trafił do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny i do Komisji Polityki Senioralnej.

Zgodnie z projektem, jak zaznaczał Szwed, świadczenie w wysokości najniższej emerytury otrzymaliby emeryci i renciści, których wysokość świadczeń nie przekracza 2,9 tys. zł. W przypadku osób, których wysokość emerytury lub renty przekracza 2,9 tys. zł dodatkowe świadczenie byłoby wypłacone w kwocie najniższej emerytury, ale pomniejszonej o różnicę między wysokością emerytury lub renty a kwotą 2,9 tys. zł. Jeżeli kwota czternastej emerytury będzie niższa niż 50 zł, świadczenie zostanie przyznane.

"Szacujemy, że z tego uprawnienia skorzysta większość z ponad 9,6 mln emerytów i rencistów, którzy są uprawnieni do tego świadczenia. Osoby, które nie skorzystają z tego dodatkowego świadczenia, to są osoby, których emerytura przekracza 4188,44 zł" - podkreślił.

Zaznaczył, że czternasta emerytura będzie wypłacana z urzędu, czyli bez konieczności składania wniosku, wraz ze świadczeniem wypłacanym w sierpniu. Zarówno trzynasta, jak i czternasta emerytura zwolnione są z podatku.

"Przewidujemy, że czternasta emerytura to będzie koszt 11,4 mld zł. Przypomnę, że trzynasta emerytura to było ponad 13 mld zł, czyli łącznie z dwóch świadczeń w tym roku do naszych emerytów trafi prawie 25 mld zł" - podkreślił Szwed. Dodał, że po doliczeniu waloryzacji do emerytów i rencistów trafią dodatkowo prawie 43 mld zł.

Po jego uzasadnieniu głos zabrali przedstawiciele kół i klubów poselskich.

Lidia Burzyńska (PiS) podkreśliła, że rodzina niezmiennie jest w centrum uwagi PiS. "Rodzina to także seniorzy, dlatego od momentu przejęcia odpowiedzialności za rząd PiS poświęca im szczególną uwagę" - stwierdziła. Zaznaczyła, że podejmowane przez rząd działania ukierunkowane są na poprawę sytuacji finansowej emerytów i rencistów.

Posłanka Joanna Frydrych (KO) odniosła się do kryteriów przyznawania świadczenia. "Nasuwa się pytanie, czy jest to świadczenie socjalne, uzależnione od progu dochodowego, czy faktycznie dodatkowe świadczenie pieniężne?" - pytała.

Jej zdaniem mimo czternastej emerytury dochody seniorów nie nadążają za inflacją. Wezwała rząd, aby wprowadził w życie pomysł PO dotyczący drugiej waloryzacji rent i emerytur.

"Propozycja ta mówi o wrześniowej waloryzacji świadczeń, jeżeli inflacja przekroczy 5 proc. Zakładając, że inflacja osiągnie wynik 12 proc., waloryzacja świadczeń byłaby na poziomie 7 proc. To jest korzystniejsze rozwiązanie dla emerytów i rencistów" - oceniła Frydrych. Wniosła o skierowanie projektu ustawy do dalszych prac w komisjach.

Zdaniem posła Roberta Obaza (Lewica) za trzynastą i czternastą emeryturą stoi inflacja, za którą odpowiadają błędne decyzje prezesa NBP Adama Glapińskiego. "Te niecałe 1300 zł to tyle, ile w 2020 r. wynosiło minimum socjalne. Na co to minimum socjalne starcza? Na żywność, na mieszkanie, na edukację, ochronę zdrowia, kulturę, rekreację, łączność, higienę osobistą oraz inne wydatki? Czy dzisiaj osoba, która sama zamieszkuje i ma nawet średnią emeryturę, jest w stanie wszystko kupić?" - pytał.

Stanowisko Koalicji Polskiej przedstawiła posłanka Bożena Żalazowska, która przekazała, że klub wnosi o dalsze prace nad projektem. Wskazała, że wątpliwości budzą przyjęte przez rząd kryteria wypłaty tego świadczenia.

"Kryterium, które przyjął w tym rozwiązaniu rząd, jest niesprawiedliwe i krzywdzące dużą część emerytów i rencistów, którzy pracowali całe życie, odprowadzali składki" - zaznaczyła. Przypomniała, że propozycją Polskiego Stronnictwa Ludowego jest wprowadzenie emerytury bez podatku.

"Jak chcecie im [emerytom i rencistom - PAP] naprawdę pomóc, to ich odpodatkujcie. Jak chcecie im pomóc, to waloryzujcie te emerytury głodowe, które są ustalone" - zaapelował do rządzących Artur Dziambor (Konfederacja), dodając, że procedowaną ustawę należy odrzucić.

Grzegorz Braun w imieniu koła poselskiego Konfederacja złożył wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

"Konfederacja nigdy nie zgodzi się na przekupywanie Polaków ich własnymi pieniędzmi" - dodał.

Mirosław Suchoń (Polska 2050) ocenił, że "ta ustawa i filozofia PiS jest absolutnie nieprzystająca do dzisiejszych czasów", dodając, że "jest to dodatkowa kropla benzyny na płomień inflacji". Zaznaczył, że wprowadzone rozwiązania doprowadzą do kolejnego wzrostu cen, co oznacza, że emeryci i renciści za pieniądze, które otrzymają, będą mogli kupić mniej.

Joanna Senyszyn (PPS) przekazała, że koło poprze projekt ustawy. Oceniła jednak, że czternasta emerytura to kiełbasa wyborcza i zamiast niej należy podnieść minimalną emeryturę do 60 proc. minimalnego wynagrodzenia, czyli do 1806 zł.

"Jeszcze uczciwiej byłoby do 2 tys. zł, bo inflacja zżarła już trzynastą emeryturę, a za chwilę zje czternastą" - dodała.

Po wystąpieniu przedstawicieli klubów i po pytaniach od posłów z sali głos zabrał ponownie wiceminister Szwed, który ocenił, że dla wszystkich emerytów i rencistów czternasta emerytura będzie dobrym rozwiązaniem.

Wiceminister poinformował, że czternasta emerytura finansowana jest z Funduszu Solidarnościowego, który jest dotowany z budżetu państwa.

"Nie ma mowy o tym, że zabieramy cokolwiek osobom niepełnosprawnym (...). Dla osób niesamodzielnych przeznaczyliśmy prawie 3,5 mld zł i nie ma żadnego zagrożenia, żebyśmy tych środków nie przeznaczali" - zapewnił.

Odniósł się także do pytań opozycji, która uważa, że lepszym pomysłem niż przyznanie czternastej emerytury byłaby waloryzacja emerytur. Jego zdaniem waloryzacja byłaby niekorzystna dla najuboższych emerytów.

"Waloryzację mamy procentową, czyli w tym przypadku ci, którzy mają wyższe świadczenie, otrzymują wyższą waloryzację, a tym słabiej uposażonym byłoby trudniej w tym zakresie" - ocenił.

Szwed podkreślił, że oprócz trzynastej i czternastej emerytury rząd PiS podjął także inne działania skierowane do seniorów, m.in. podniesienie kwoty wolnej od podatku do 2,5 tys. zł, od 1 stycznia obniżenie podatku PIT z 17 do 12 proc. czy darmowe leki dla osób powyżej 75 lat. Dodał, że świadczenia dla emerytów znalazły się także w tzw. tarczy antykryzysowej.

W głosowaniu posłowie odrzucili wniosek złożony przez koło poselskie Konfederacja o odrzucenie w całości w pierwszym czytaniu projektu. W głosowaniu wzięło udział 435 posłów. Za przyjęciem wniosku o odrzucenie w całości w pierwszym czytaniu projektu głosowało 12 posłów, przeciw - 418, a 5 wstrzymało się od głosu.

Tym samym rządowy projekt trafił do sejmowych Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Komisji Polityki Senioralnej.

Na wniosek marszałek Elżbiety Witek Sejm przyjął propozycję mówiącą o zobowiązaniu komisji do przedstawienia opinii o projekcie "w terminie umożliwiającym rozpatrzenie go na bieżącym posiedzeniu Sejmu". Wspólne posiedzenie komisji, na którym rozpatrzony zostanie projekt ustawy, rozpoczęło się o godzinie 13.30.(PAP)

Autorki: Aleksandra Kiełczykowska, Iwona Żurek

ak/ iżu/ joz/

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%