Zamknij

115 mln złotych kary dla Biedronki za nieprawidłowe informacje w sprawie cen. Market zapowiada odwołanie

18:46, 10.08.2020 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

W poniedziałek prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na właściciela sieci Biedronka - spółkę Jeronimo Martins Polska - karę w wysokości 115 mln zł. Według Urzędu Biedronka naruszała prawa konsumentów, nieprawidłowo informując o cenach w sklepach.

- Nie zgadzamy się z ogłoszoną decyzją UOKiK dot. 115 mln zł kary za naruszenie praw konsumenckich, dlatego nie mamy innego wyjścia, jak złożenie odwołania od tej decyzji do właściwego sądu - oświadczyła w poniedziałek sieć sklepów Biedronka.

"Nie podzielamy wniosków zawartych w decyzji ogłoszonej przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Od wielu lat jesteśmy zaangażowani i lojalni wobec naszych klientów, a wartości te były wielokrotnie wystawiane na próbę w ciągu tych 25 lat działalności, w tym w bardzo trudnych i bezprecedensowych okolicznościach wywołanych pandemią" - podała w oświadczeniu sieć.

[ZT]13021[/ZT]

Wskazała, że konsekwentne doskonalenie wszystkich procesów dotyczy też prawidłowego oznaczania cen w sklepach. "Dlatego zdecydowanie nie zgadzamy się z ogłoszoną decyzją UOKiK i mając przekonanie o słuszności naszych argumentów, nie mamy innego wyjścia, jak złożenie odwołania od tej decyzji do właściwego sądu" - podkreśliła spółka.

Dodała, że nieumyślne błędy ludzkie, o których wspomniał Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jest jedynym powodem incydentalnych różnic cenowych lub braku etykiet. "Biorąc pod uwagę skalę działalności naszej sieci - ponad 3 tysiące sklepów, blisko 70 tysięcy pracowników, ponad 4 miliardy wizyt klientów od 2017 do lipca 2020 r. - nie można zupełnie wyeliminować tych indywidualnych przypadków" - czytamy.

[ZT]13026[/ZT]

Według sieci, pomyłki cenowe zdarzały się w obie strony, a część z nich miała również negatywne skutki finansowe dla przedsiębiorstwa. "Dlatego nie zgadzamy się z zarzutem dotyczącym czerpania przez spółkę korzyści z postępowania opisanego w decyzji. W trosce o naszych klientów podjęliśmy zdecydowane, znacznie wykraczające poza rynkowe standardy, działania mające na celu ograniczenie liczby tego typu przypadkowych błędów. Już teraz widzimy pozytywne efekty wdrażanych rozwiązań" - podała sieć w oświadczeniu.

Z ustaleń UOKiK wynika, że praktyka trwa co najmniej od 2016 r. Dopiero wszczęcie postępowania pod koniec ubiegłego roku przyczyniło się do podjęcia przez właścicieli Biedronki działań, których celem ma być rozwiązanie stwierdzonych nieprawidłowości. Prezes UOKiK będzie monitorował skutki wdrażanych zmian, mających usunąć naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. (lgs/ skr)

[ZT]13020[/ZT]

 

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (5)

WertWert

3 2

Prawda jest taka że ceny na półce a ceny przy kasie różnią się nagminnie na nie korzyść klienta oczywiście ! 22:08, 11.08.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

RabinRabin

0 0

To po co łazisz tam na zakupy ? 06:15, 12.08.2020


Jeronimo żuk Jeronimo żuk

0 0

to sum kontrowersje a cała sprawa choć śliska jest kwestio sporno 14:06, 12.08.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KruszwiczankaKruszwiczanka

0 0

Na to wszystko brak płynu do dezynfekcji rąk,rękawic-może tak personel by się obudził,albo sanepid zawita.Do tego kolejki niesamowite,a zanim kasę otworzą to czeka się bardzo długo. 08:50, 20.08.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

IgaIga

0 0

Rabin-a po to się " łazi" bo cenami kuszą,a przy kasie kolejka niesamowita nie sprawdza sie na miejscu paragonu tylko w domu-tak naprawdę. 08:53, 20.08.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA