Zamknij

Michał Bednarek: Morsowanie to odskocznia od problemów dnia codziennego [ROZMOWA]

19:29, 04.01.2021 | PB, rozmowa MK

Morsowanie w pełni. Aktywne są też kruszwickie morsy zwane Goplanami. Cyklicznie spotykają się na plaży w Łagiewnikach. Dziś rozmawiamy z Michałem Bednarkiem, kruszwickim przedsiębiorcą oraz miłośnikiem morsowania, inicjatorem tego typu rekreacji w Kruszwicy.

PB. Zacznijmy od początku. W jaki sposób i kiedy rozpoczął Pan przygodę z morsowaniem?

Michał Bednarek: Przygodę z morsowaniem rozpocząłem w listopadzie 2018 roku w grupie MORSY Pakość. Zaprosiła mnie koleżanka, która morsowała już 3 lata. Wiedziała, że w moim życiu dużo się zmieniło. W maju 2018 roku, przeszedłem w Warszawie operację bariatryczną i zrzuciłem 50% wagi. Trzeba było coś w życiu zmienić. Nie ukrywam, że morsowanie zawsze mi się podobało ale przed operacją miałem nadciśnienie, bezdech, bóle kręgosłupa, stawów i obawiałem się o swoje zdrowie. Po operacji wszystkie te dolegliwości ustąpiły i postanowiłem spróbować.

PB: Morsował Pan nie tylko w Kruszwicy.

MB: Zgadza się. Razem z grupą braliśmy udział w zlotach morsów w Mielnie, Sopocie, Pucku, Władysławowie, na Helu. W regionie morsowaliśmy m.in. w Chomiąży Szlacheckiej oraz Żninie. W tym ostatnim mieście o czym warto wspomnieć jest prężna grupa. Morsują od 12 lat i wywodzą się też z pakoskich morsów. Staram się być osobą kontaktową toteż łatwo znajomości przychodzi mi nawiązywać. Są to kontakty zarówno w kraju jak i poza Polską. Morsowanie stało się modne i w każdym powiecie w Polsce jest grupa morsów. Jako przykład podam Władysławowo gdzie jest sześć grup morsów. W Kruszwicy są dwie.  To pewnie nie koniec. Cieszy mnie to, że mam swój udział w stworzeniu obu grup.

[ZT]14413[/ZT]

PB: Jest zima. Ujemne temperatury, a wy wchodzicie do jeziora. Dla przeciętnego zjadacza chleba to niebywałe. Co Pana motywuje do morsowania?

MB: Tego trzeba spróbować. To jest odskocznia od problemów dnia codziennego. Jeśli raz wejdzie się do zimnej wody to uzależnia. Nie można się doczekać powtórki. Nasz najmłodszy mors w grupie ma 7 lat. Najstarsi są po siedemdziesiątce. Wszyscy jesteśmy jak jedna, wielka rodzina.

[ZT]10520[/ZT]

PB: Dlaczego warto spróbować morsowania?

MB: Morsowanie daje nam dużo energii. Przypływa endorfin. Znikają bóle kręgosłupa, stawów, znika cellulit. W czasie jednego sezonu można zgubić do 6 kg. Same plusy. Najważniejsze to jednak odciągnięcie ludzi od komputera i telewizji. Od leżenia na kanapie. Poprawia się też samopoczucie. Od kiedy morsuje nie miałem kataru. Po kąpieli latem w Gople ani razu się nie przeziębiłem.

PB: Grupa Goplan wybrała sobie jako miejsce do morsowania plażę w Łagiewnikach. Jak duża dziś jest Wasza ekipa?

MB: Zaczynałem na tzw. dzikusie jako pierwszy w Kruszwicy ale... potem chciałem morsować na Tryszczyniu. Zły dojazd w zimie utrudnił to zadanie. Postawiłem zatem na plażę w Łagiewnikach. Ma ona swój urok i obawiam się, że niebawem plaża okażą się za mała. Jest nas około 100 osób i będziemy musieli się pewnie przenieść na plażę główną. 

[ZT]10566[/ZT]

PB: Podczas waszego morsowania rzuca się w oczy duża ilość gadżetów. Dzięki temu jest zapewne bardziej zabawnie i sympatycznie. Skąd pomysł na takie morsowanie?

MB: Morsowanie to nie tylko kąpiel w zimnej wodzie. To również integracja i mile spędzony czas. Jesteśmy grupą ludzi pozytywnie zakręconych . Przebieranie sprawia nam wszystkim przyjemność. Jesteśmy dzięki temu rozpoznawalni. Wszędzie jesteśmy zapraszani. Dziś wiadomo, że jest to utrudnione z uwagi na ograniczenia.

PB: Jakie plany na przyszłość mają Goplanie Morsy Kruszwica?

MB: Mieliśmy w planie wypad na morsowanie do Szwecji, Kaliningradu i na Ukrainę. To z tych dalszych. W kraju natomiast wyjazd do Władysławowa, Mielna, Sopotu i na Hel. Moim marzeniem jest wypad za Ural. Można tam morsować w temperaturze -40 stopni. Niewykluczone, że zorganizujemy także zlot morsów w Kruszwicy na głównej plaży w mieście. Na początek tysiąc morsów. Nie mamy się czego wstydzić! Mieszkamy w centralnej Polsce nad pięknym Gopłem. Byłaby to wspaniała promocja naszego miasta.

PB: Dziękuję za rozmowę.

[ZT]10957[/ZT]

[ZT]14370[/ZT]

(.)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop