Sobotnia (28.09.24r.) policyjna kontrola pojazdu w miejscowości Łącko gmina Pakość ujawniła, że kierowca jechał, a nie powinien. 35-letni bydgoszczanin wiózł w foteliku swoją 5-letnią córkę.
Patrol z komisariatu sprawdził stan trzeźwości mężczyzny. Wynik to 0,8 promila alkoholu w organizmie. Dalej kierowca już nie pojechał. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy i niezwłocznie skontaktowali się z matką dziecka, by ta przyjechała na miejsce.
[ALERT]1727693902285[/ALERT]
Mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat. Ponadto policjanci sprawę badają dalej pod kątem tego, czy nie doszło do narażenia dziecka na niebezpieczeństwo. Jeśli zbiorą takie dowody, mężczyzna odpowie również i za to.
[ZT]36147[/ZT]
[ZT]36142[/ZT]
1 2
Powinien być sądzony za próbę zabójstwa. Patologia ...
2 0
W większości cywilizowanych krajów Europy limit wynosi 0,5 promila a w Królestwie Lichtenstein i UK nawet 0,8 promila. A tu janusze robią dramę, przecież takie stężenie może mieć co najwyżej niewielki wpływ na reakcje kierowcy. To tylko w Polsce możliwe aby pijaka naprutego jak okoń traktować na równi z kimś kto wypił np. 2 piwa. Podobnie jest z pedofilami, ten co krzywdzi kilkuletnie dziecko jest tak samo traktowany jak ten co dmuch 17 letnią panienkę i to jeszcze za jej zgodą. Żałosne.