Pani Wanda w czasie II wojny światowej została wywieziona na roboty przymusowe do Niemiec. Po powrocie do kraju założyła rodzinę, wychowała dwoje dzieci. Obecnie cieszy się życiem rodzinnym w otoczeniu wnuków i prawnuków. Mieszkańcy Kruszwicy zapamiętali ją jako osobę serdeczną, otwartą na kontakt z młodzieżą, znaną także z zamiłowania do gotowania.
Jubilatka, pomimo wieku, zachowuje pogodę ducha i aktywność w codziennym życiu. Władze samorządowe złożyły jej życzenia dalszych lat w zdrowiu i spokoju.
[ZT]41027[/ZT]
[ZT]41025[/ZT]
0 0
Nasza kochana pani zawsze przyjazna młodzieży w tzw popiolku😊 nie da się zapomnieć tych lat z tą kochana pania