Zamknij

35-letni mieszkaniec Kruszwicy znalazł telefon i go nie oddał. Popełnił przestępstwo

09:48, 05.10.2018 | asp. szt. Izabella Drobniecka
REKLAMA
Skomentuj

Jeśli ktoś znajduje przykładowo telefon, to on nie staje się automatycznie jego własnością. Gdy znalazca tak postępuje popełnia przestępstwo. Przekonał się o tym 35-letni mieszkaniec gminy Kruszwica.

Policjanci z komisariatu w Kruszwicy namierzyli ostatnio mężczyznę, który od kilku dni „cieszył się” znalezionym telefonem. Wyjął z niego kartę i włożył inną oraz używał go jak swój. Po tym, jak policjanci ustalili, kto może być tym znalazcą, odwiedzili go w mieszkaniu.

Podczas przeszukania odnaleźli telefon o wartości 2.800 zł. Podczas gromadzenia materiału dowodowego ustalili, że właściciel zgubił go na terenie jednej z podkruszwickich miejscowości i bezskutecznie go szukał. Mężczyzna, który zabrał komórkę usłyszał zarzut przywłaszczenia, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Policja informuje! Znalezione rzeczy można przekazać do biura rzeczy znalezionych lub poinformować o tym dyżurnego policji. W innym razie narażamy się na karną odpowiedzialność.

(asp. szt. Izabella Drobniecka )
REKLAMA

Komentarze (2)

daleko od domudaleko od domu

0 0

Prawidłowo, złodziejom powinno się jeszcze ręce obcinać. 14:50, 05.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KasiaKasia

1 1

To dobra wiadomość, że policja coś robi w takich sytuacjach. Gdy mojemu przyjacielowi ukradziono telefon (podał go by ktoś zadzwonił po czym ten mu nie oddał) rozpoczęła się wielka debata policjiantów na temat "czy podałeś czy zabrał, bo jak sam dałeś to nie jest to przestępstwo". Złodziej w końcu nastraszony przez znajomych, sam oddał tłumacząc, że niby go znalazł, ale przyznam, że postawą policji byłam niesamowicie rozczarowana. 08:39, 06.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© mojakruszwica.pl | Prawa zastrzeżone