Zamknij

Kłopocka koza pojawiła się w Kruszwicy! [ZDJĘCIA]

18:24, 17.02.2023 Aktualizacja: 18:32, 17.02.2023
Skomentuj

Trwają kujawskie zapusty. To prawdziwy tradycyjny fenomen kulturowy naszego regionu. W sposób huczny od lat świętujemy ostatnie dni karnawału na kujawskich drogach. Najważniejsza jest jednak... koza. Choć ta kruszwicka już nie funkcjonuje z powodzeniem zastąpiła ją koza kłopocka.

Dotychczas nasze miasto nawiedzała koza kruszwicka.  Zdarzało się, że również i ta radziejowska. W tym roku obrzęd podtrzymała koza kłopocka. 

Zapustowe zwyczaje to relikt minionej epoki i pradawnych obrzędów związanych z pożegnaniem zimy i powitania wiosny. Przebierańcy na ulicach pojawiają się już w tłusty czwartek. Następnie wędrują odwiedzając mieszkańców swoich wsi i miasteczek aż do ostatkowego wtorku. Po drodze życzą wszystkim pomyślności i zbierają datki.

[FOTORELACJA]2851[/FOTORELACJA]

Zwyczaj opisała Krystyna Pawłowska z Muzeum Etnograficzngo we Włocławku w kwartalniku "Twórczość Ludowa".

- Jest to mężczyzna ukryty pod białą płachtą, trzymający w dłoni drąg zakończony drewnianą kozią głową z kłapiąca szczęką. Koza, będąca  jednym  z  najstarszych  zwierząt  udomowionych przez człowieka, w zapustnych zespołach symbolizuje płodność w odniesieniu do ludzi, zwierząt i ziemi. Podczas zwyczajowego kolędowania, trzymana na sznurku, zazwyczaj przez Żyda, jako pierwsza podchodzi do gospodarstwa stając się główną bohaterką rozgrywanej akcji. Zgodnie z przekonaniem, że: Gdzie koza chodzi, tam panna za mąż wychodzi, bodzie dziewczyny, którym się nisko kłania, a gdy Żydówka Siora lub baba usiłuje ją doić, wierzga nogami. Dawniej dla zabawy rozrzucała znajdującą się w koszyku sieczkę i oblewała domowników wodą niby udojonym mlekiem. W pewnym momencie upadała na ziemię, udając martwą, Żyd lamentował i usiłował ją ocucić, lecz dopiero gdy gospodyni przyniosła kozie siano  i  częstowała  przebierańców  pączkami,  kiełbasą oraz płaciła zwyczajowy datek, podrywała się z ziemi ku ogólnej uciesze - mogliśmy przeczytać w kwartalniku w numerach 3-4 na stronach 23-24.

Dziś Kruszwicę (17.02) odwiedziła Koza Kłopocka. Zawitała zarówno do instytucji, jak i do kruszwickich sklepów. 

[ZT]22906[/ZT]

[ZT]22879[/ZT]

OSTATKI. Artykuł Nadgoplańskiego Towarzystwa Historycznego.

Kujawskie ostatki obfitowały w dawne zwyczaje i obrzędy – chodzono wówczas z kozą, tańczono przedpodkoziołkiem, wywożono żeńcowe, w sposób symboliczną zabijano wiejskiego grajka. Obrzędy te miały na celu pożegnanie zimy (przepędzić ją i pozbawić mocy miały okrzyki, przebieranie się za maszkary, skoczne tańce) i przywitanie wiosny wraz z jej siłami witalnymi. Dlatego w ostatki wiele obrzędów dotyczyło dziewcząt i młodych mężatek (żeńcowych). W takiej rozbudowanej postaci obchodzono ostatki do I wojny światowej, później część obrzędów zanikała: tak stało się z tańczeniem przed podkoziołkiem, symbolem płodności.

Najbardziej charakterystyczne dla kujawskiego karnawału jest chodzenie z kozą (koza), które rozpoczynało się w tzw. tłusty czwartek (zapustny) i miało kontynuację we wtorek zapustny (ostatki). Chodzenie z koząpolegało na tym, że najczęściej parobcy z folwarku przebierali się za Żyda, Cygana, babę (czasami Żydówkę), niedźwiedzia, konia, kozła, bociana itp. i wraz z muzykantami – skrzypkiem i harmonistą – chodzili po wsi. Na Kujawach południowych były to tylko postaci Żyda, niedźwiedzia i kozła, który symbolizował siły wegetatywne. Żyd zwykle zbierał datki do worka, który niósł na plecach. Koza, najważniejsza w orszaku, była też zwykle najlepiej przygotowaną maszkarą. Miała wyrzeźbioną z drewna głowę, czasem obciągniętą króliczą skórką. Zdarzało się, że człowiek, który był za nią przebrany, zakładał maskę. Drąg z przymocowaną kozią głową (z rogami) trzymał chłopak skryty pod materiałem, do koziej głowy przyczepiony był sznurek, tak, że trzymając za niego mógł kozą nieoczekiwanie poruszać.

Orszak chodził po chatach i wyczyniał różne figle: koza bodła dziewczęta rogami, chwytała pączki przygotowane jako poczęstunek, bocian dziobał zebranych i również chwytał pączki, przebierańcy odgrywali też zwykle jakieś krótkie przedstawienie. Kończyło się ono zwykle „dojeniem” kozy przez babę (do wiaderka, w którym było trochę wody), która babę przewracała. W końcu baba kozę „wydoiła” i oblewała zebranych. Gospodarze dawali drobny datek chodzącym z kozą („na sianko dla kozy”) lub pakowali im poczęstunek do koszyka (pączki, ciasto, jajka, słonina). W międzywojniu do orszaku doszły postacie baby, dziada i żandarma, niekiedy pojawiał się koń. Dawniej przebierali się wyłącznie mężczyźni, w okresie międzywojennym zdarzały się wyjątki od tej zasady.

Współcześnie chodzenie z kozą cieszy się ponownie popularnością we wsiach i miasteczkach wschodnich Kujaw (m.in. w Kruszynie, Świętosławiu, Smólsku, Kruszynku, Nowej Soli, Ossowie, Żydowie, Zbrachlinie, Nieszawie, Kowalu, Konecku, Słomkowie, Lubieniu Kujawskim, Lubrańcu) i, rzadziej, w zachodniej części regionu (w Mątwach, Markowicach, Szymborzu, Ciencisku, Kruszwicy, Mogilnie) – we wtorek zapustny organizowane są barwne korowody przebierańców z maszkarami oraz kozą, które zbierają datki na wspólną zabawę podkoziołkową.

[FOTORELACJA]2851[/FOTORELACJA]

[ZT]15033[/ZT]

[ZT]22896[/ZT]

[ZT]22889[/ZT]

[ZT]22869[/ZT]
 

(pb)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(5)

Nor bercikNor bercik

2 1

Nie wiem z czego cieszą się tak na zdjęciu włodarze miasta? Już nawet tradycyjny korowod "kozy" musi przyjeżdżać do nas z innej miejscowości bo Kruszwica nie ma swojego, żenada i żal

19:35, 17.02.2023
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SternikSternik

2 0

Czym się chwalić, że koza z Kłopotu przyjechała, a co Kruszwica z Kłopotem ma wspólnego. Wstyd że nic nie mamy swojego, dyrektor Ziemowita jakby miała trochę wstydu to by podała się do dymisji.

21:07, 17.02.2023
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Burek Burek

1 0

Wszyscy wiedzą, że wiceburmistrz ma duże powiązania z kłopocianami.

21:08, 17.02.2023
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PastuszkaPastuszka

1 0

Koza będzie na sesji.

10:21, 19.02.2023
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CwaniakCwaniak

2 0

Kłopot w tym ze koza z Kłopotu a nie z Kruszwicy. Tradycja powinna być kultywowana zatem prośba do radnych alby na sesji zajęli się tematem. Tylko żeby czasem się nie pogubili kto koza, kto żyd, kto baba, dziad i a kto diabeł...

10:07, 20.02.2023
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%