Na obecnym etapie nie podano do publicznej wiadomości szczegółowych informacji dotyczących łącznej liczby zgłoszeń. Z informacji, do których dotarliśmy, wynika jednak, że zainteresowanie konkursem nie ograniczyło się do jednego kandydata. Jak potwierdza opublikowana lista, dwie osoby spełniły wymagania formalne i zostały zakwalifikowane do drugiego etapu postępowania konkursowego. Co ciekawe sam konkurs nie był wymagany aby sprostać wymaganiom złożonym przez RIO.
Dziś (20.01) Urząd Miejski w Kruszwicy poinformował, że do dalszego etapu dopuszczono: Agnieszkę Kułacz i Piotra Majewskiego.
Tym samym konkurs wchodzi w fazę dalszej oceny kandydatów. W komisji konkursowej uczestniczą trzech urzędników i dwóch radnych: Dariusz Zdziarski i Sebastian Sobecki.

[ZT]49297[/ZT]
Tło sytuacji
Z dniem 30 stycznia 2026 roku ze stanowiska dyrektora Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej im. Stanisława Przybyszewskiego w Kruszwicy odwołana zostanie Agnieszka Kułacz.
Decyzja ta ma związek z ustaleniami kontroli przeprowadzonej przez Regionalna Izba Obrachunkowa w Bydgoszczy, która wskazała na nieprawidłowości w umowie dotyczącej zatrudnienia dyrektora biblioteki. RIO, powołując się na obowiązujące przepisy oraz orzecznictwo sądowe, uznała, że dyrektor instytucji kultury powinien być powoływany na czas określony – od trzech do siedmiu lat.
Agnieszka Kułacz pełniła funkcję dyrektora od 1 stycznia 2011 roku na czas nieokreślony, zgodnie z ówczesną interpretacją przepisów. Przez lata przyjmowano, że nowelizacja ustawy o działalności kulturalnej z 2012 roku nie obejmuje dyrektorów bibliotek powołanych wcześniej. Po kontroli RIO dokonano jednak odmiennej oceny prawnej tej sytuacji.
[ZT]49291[/ZT]
Po naszym artykule w portalu mojakruszwica.pl na temat odwołania dyrektor kruszwickiej biblioteki Agnieszki Kułacz, stowarzyszenie Idea Młodych opublikowało swoje stanowisko. Organizacja nie zgadza się z decyzją burmistrza Kruszwicy w tej sprawie.
W opublikowanym oświadczeniu stowarzyszenie wyraża sprzeciw wobec decyzji o odwołaniu dyrektor placówki. Przyczyną tej decyzji miał być błąd formalny związany z z kwestią zatrudnienia. Formalny błąd zgłosiła podczas wiosennej kontroli w Urzędzie Miejskim w Kruszwicy Regionalna Izba Obrachunkowa. Zdaniem autorów stanowiska konsekwencje administracyjne nie powinny obciążać osoby pełniącej funkcję dyrektora.
W treści oświadczenia podkreślono wieloletnie zaangażowanie Agnieszki Kułacz w działalność biblioteki oraz jej wkład w rozwój oferty kulturalnej i edukacyjnej skierowanej do mieszkańców Kruszwicy. Zwrócono uwagę na sposób funkcjonowania placówki jako miejsca otwartego dla różnych grup wiekowych oraz na rolę biblioteki w życiu lokalnej społeczności.
- Pani Agnieszka to osoba niezwykle kompetentna, rzetelna i pełna ciepła. Każdego odwiedzającego bibliotekę - niezależnie czy to dziecko, młodzież czy osoba dorosła- wita z uśmiechem, życzliwością i gotowością do pomocy. Jej praca to nie tylko obowiązek, ale misja, którą realizuje z pasją i zaangażowaniem - czytamy w stanowisku.
Stowarzyszenie Idea Młodych zaapelowało o ponowne przeanalizowanie decyzji dotyczącej odwołania dyrektor biblioteki oraz o uwzględnienie dotychczasowego dorobku zawodowego i społecznego. W oświadczeniu znalazło się również wezwanie do mieszkańców i sympatyków biblioteki do wyrażenia poparcia dla odwołanej dyrektor w dostępnych formach.
- Jako Stowarzyszenie Idea Młodych wyrażamy jednoznaczny sprzeciw wobec tej niesprawiedliwej decyzji. Apelujemy o jej ponowne rozważenie oraz o docenienie wkładu Pani Agnieszki w rozwój lokalnej kultury i edukacji. Błędy administracyjne nie powinny przekreślać lat uczciwej pracy i zaufania, jakim darzy ją społeczność Kruszwicy. Zachęcamy wszystkich mieszkańców, sympatyków biblioteki oraz osoby, którym bliska jest lokalna kultura, do wyrażenia swojego poparcia dla Pani Agnieszki - poprzez komentarz, wiadomość, list poparcia lub osobiste słowo wsparcia. Pokażmy, że głos społeczności ma znaczenie - czytamy dalej.
Stowarzyszenia miały czas wyrazić swoją opinię do 17 listopada
17 listopada przypominaliśmy, że stowarzyszenia i organizacje pozarządowe miały czas aby złożyć swoje opinie w sprawie odwołania dyrektor biblioteki Agnieszki Kułacz. Z pism (podpisanych przez burmistrza Mikołaja Bogdanowicza), które dotarły do organizacji wynikało, że Gmina Kruszwica planuje jej formalne odwołanie. Jako powód podano zalecenia RIO, które znalazły uchybienia w podpisanej z dyrektor umowie. Swoją opinię przesłaną do Urzędu Miejskiego przedstawiło Nadgoplańskie Towarzystwo Historyczne.
- W odpowiedzi na pismo z dnia 5 listopada 2025 r. o sygnaturze KPS-KS.402.2.9.2025 Nadgoplańskie Towarzystwo Historyczne (NTH) w Kruszwicy przedstawia pozytywną opinię na temat działalności Pani Agnieszki Kułacz – Dyrektor Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej im. Stanisława Przybyszewskiego w Kruszwicy. Jako wieloletni partner Biblioteki chcemy podkreślić wszystkie aspekty jej pracy zawodowej i społecznej, wykazać szereg osiągnięć na rzecz lokalnej społeczności oraz wyrazić uznanie dla dotychczasowej współpracy. Liczymy, że owocna współpraca z Panią Dyrektor będzie kontynuowana w przyszłości - napisało NTH.
Słowa uznania opublikowało w komentarzach Uniwersytet Trzeciego Wieku.
Nowa Kruszwica krytycznie o decyzjach władz gminy
Nowa Kruszwica opublikowała oświadczenie dotyczące odwołania Agnieszki Kułacz ze stanowiska dyrektor Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Kruszwicy. W treści stanowiska ugrupowanie wyraziło sprzeciw wobec decyzji podjętych przez burmistrza Mikołaja Bogdanowicza.
Według Nowej Kruszwicy odwołanie dyrektorki ma być konsekwencją wieloletnich zaniedbań administracyjnych po stronie Urzędu Miejskiego w Kruszwicy, których skutki – w ocenie autorów oświadczenia – niesłusznie przeniesiono na osobę kierującą instytucją. Wskazano przy tym na ustalenia Regionalnej Izby Obrachunkowej, które – jak podano – miały potwierdzać, że uchybienia dotyczyły braku działań formalnych ze strony gminy na przestrzeni lat, a nie bieżącego zarządzania biblioteką.
W oświadczeniu przypomniano również przebieg jednej z sesji Rady Miejskiej, podczas której radny Tomasz Frejliszek miał publicznie zgłosić wątpliwości dotyczące planowanych wymagań konkursowych na stanowisko dyrektora biblioteki.
- Podczas sesji Rady Miejskiej radny Tomasz Frejliszek publicznie zgłosił istotne wątpliwości dotyczące planowanych wymagań konkursowych na stanowisko dyrektora biblioteki. Zwrócił uwagę, że zaproponowane kryteria są zaskakująco niskie jak na rangę instytucji, zakres odpowiedzialności oraz rolę biblioteki w życiu kulturalnym i edukacyjnym gminy. Budzi to obawy co do rzetelności ogłoszonego konkursu - czytamy w oświadczeniu.
Nowa Kruszwica wskazała, że nie zgadza się m.in. na przerzucanie odpowiedzialności za wieloletnie zaniedbania urzędowe na pracowników instytucji kultury, podejmowanie decyzji personalnych bez rzetelnego rozliczenia działań organu prowadzącego, ignorowanie pytań radnych zadawanych publicznie podczas obrad oraz obniżanie standardów wymagań wobec kluczowych stanowisk w instytucjach publicznych.
W końcowej części stanowiska podkreślono znaczenie biblioteki jako centrum życia społecznego, kulturalnego i edukacyjnego. Autorzy oświadczenia zaapelowali, aby decyzje dotyczące kierownictwa instytucji zapadały w sposób transparentny i odpowiedzialny, z poszanowaniem dorobku osób budujących jej pozycję. Nowa Kruszwica zadeklarowała, że oczekuje jasnych wyjaśnień, przedstawienia pełnych kryteriów konkursowych oraz wskazania realnej odpowiedzialności po stronie burmistrza za skutki wieloletnich zaniedbań administracyjnych.
[ZT]49285[/ZT]
CZARNEK W KRUSZWICY: Jaka przyszłość małych szkół w Rus
Co go interesują szkoły ministrem edukacji już był. Oby tylko nie wrócili trzeba się modlić.
Biedak
17:55, 2026-01-20
CZARNEK W KRUSZWICY: Jaka przyszłość małych szkół w Rus
Może ktoś podać do publicznej informacji co za cymbał go tu do Kruszwicy zaprosił ?
Grabarz
17:39, 2026-01-20
Rozpoczęło się spotkanie z byłym ministrem edukacji Prz
Napisali że pełna sala 100 ludzi na sali chyba liczyć nie umieją zawsze ci sami Pisiole twarze znane
Klika
15:20, 2026-01-20
Wroński: Rolnicy, rozliczenia i błędy władzy PiS. Co na
Dzban na zawsze pozostanie dzbanem. Musi minac 50 lat zeby ludzie zapomnieli o ich rządach. Tak jak z komuną.
pis
14:16, 2026-01-20
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz