Zamknij

Wroński: Rolnicy, rozliczenia i błędy władzy PiS. Co na to Czarnek?

Przemysław Hartmann 11:37, 20.01.2026 Aktualizacja: 11:39, 20.01.2026
1
  • Podczas spotkania z posłem Przemysławem Czarnkiem pojawiło się kilka kwestii związanych ze sprawami rolników. Zdaniem byłego ministra edukacji rolnicy nie są dziś tak aktywni jak za czasów rządów PiS.

  • Polityk zarzucił środowisku rolniczemu, że w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości intensywność protestów była większa i bardziej skuteczna. Nie zgodził się z tym Marcin Wroński, radny powiatu inowrocławskiego, reprezentujący Konfederację.

– Współpracowałem ze Zjednoczoną Prawicą Adama Bielana, czyli z ugrupowaniem Republika. A propos rolników – rolnicy protestują nadal. Ministrowi rolnictwa ostatnio dałem wiadro zgniłej cebuli. Była trumna polskiego rolnictwa, był wieniec. To nie było takie miłe spotkanie jak tutaj – przypomniał Wroński.

[ZT]49288[/ZT]

Jak mówił radny powiatu, obecny minister rolnictwa szybko uciekał ze spotkań. Protesty natomiast odbywały się intensywnie. Obecna władza przetrzymała je jednak, a następnie rozpoczęły się prace polowe, co doprowadziło do dużego zniechęcenia wśród rolników. Część z nich ma dziś nie ufać już PiS.

– Pewnych rzeczy nie można zakłamywać. Internet pęka w szwach od filmików promujących Zielony Ład, wyrzucenie ministra Ardanowskiego czy wpuszczenie zboża z Ukrainy – wyliczał Wroński.

Radny powiatu jako przykład braku rozliczeń ze strony PiS podał sprawę afery fakturowej.

– Mam żal, bo były dwie kadencje i żadnej nie udało się tej afery rozwiązać. Słynna afera fakturowa, wydział hejtu, który został stworzony przeciwko mnie, materiały, które mnie oczerniały – osiem lat zmarnowane. Afera nie została wyjaśniona, sprawa została skompromitowana. Lokalna Solidarna Polska organizowała nieudolne konferencje prasowe. Mam żal, że nie zostało to rozwiązane – dodał Wroński.

Do tych słów odniósł się polityk PiS. Przemysław Czarnek częściowo zgodził się z Wrońskim.

– Zgadzam się z panem – nie wszystko poszło zgodnie z planem. Była absurdalna „piątka dla zwierząt”. Nigdy nie weszła w życie, została zatrzymana w Senacie, ale same dyskusje były. Jeśli chodzi o rozliczenia, był to nasz podstawowy błąd. Reforma sprawiedliwości, Komisja Wenecka, dzikie najazdy na Polskę ze strony Europy. A dziś proponują kompromisy. „Wynocha” – i tyle, żadnych kompromisów. Nie rozliczyliśmy bandziorów i tyle – stwierdził Czarnek.

[ZT]49285[/ZT]

Zdaniem polityka PiS konieczne jest zaangażowanie większej liczby ludzi w działania na rzecz ponownego zdobycia władzy.

– Odbyłem 110 spotkań, przejechałem 100 tysięcy kilometrów. Kurde, co ja mogę? Co ja mam jeszcze zrobić? Gdybyście chcieli to podrzucić młodym, zrobilibyśmy więcej. Nie dotarliśmy z naszym przekazem do wszystkich ludzi. Ale ostatnio nam się udało – mówię o kampanii prezydenckiej. Wszystkie kręgi prawicowe głosowały. I to w sytuacji, gdy nie mieliśmy na to pieniędzy, a mimo to pokonaliśmy Trzaskowskiego – wygrał Nawrocki. Musimy być bardziej skuteczni. Będziemy jeździć, tłumaczyć i mówić, jak rzeczywistość ma wyglądać – dodał Czarnek, jednocześnie zapewniając, że wyjście z UE nie jest receptą.

– Musimy znaleźć w niej swoje miejsce. Dlatego mówię o Trójmorzu i Grupie Wyszehradzkiej – komentował.

[DW]49276[/DW]

[ZT]49281[/ZT]

 

(Przemysław Hartmann)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

TlCTlC

0 0

Przecież ta małpa na niczym się nie zna,to co może wyjaśniać.

12:40, 20.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%