Podczas piątkowej sesji Tomasz Frejliszek odczytał interpelację w sprawie obniżenia liczby członków Rady Nadzorczej Przedsiębiorstwa Komunalnego. Aktualnie w jej skład wchodzi sześć osób.
Jak podkreślił, w imieniu Nowej Kruszwicy oraz własnym, proponuje racjonalizację składu organu nadzorczego w celu zwiększenia efektywności i przejrzystości zarządzania majątkiem gminnym oraz ograniczenia kosztów. Zwraca uwagę, że obecna liczba członków rady jest ponadstandardowa i generuje niepotrzebne wydatki, które pośrednio obciążają budżet gminy.
– Zmniejszenie liczby członków Rady Nadzorczej w naszej gminnej spółce oznaczałoby nie tylko bezpośrednie oszczędności w zakresie wynagrodzeń, ale także pozwoliłoby na zwiększenie odpowiedzialności poszczególnych członków za jakość nadzoru oraz usprawnienie pracy tego organu. W skład obecnej rady wchodzą: Marek Kościński (przewodniczący), Jarosław Wenderlich (sekretarz), Tomasz Molenda, Marek Syryczyński, Jan Kaczalski oraz Robert Michalak. Uważamy, że tak szeroki skład jest nadmiarowy i nie znajduje uzasadnienia w skali działalności spółki – uważa Tomasz Frejliszek i Nowa Kruszwica.
Samorządowiec zaproponował, by nowy skład rady obejmował: jednego przedstawiciela organu właścicielskiego (Gminy Kruszwica), jednego eksperta z zakresu finansów lub ładu korporacyjnego oraz jednego niezależnego przedstawiciela społecznego lub branżowego.
Podczas sesji Burmistrz Kruszwicy Mikołaj Bogdanowicz wyjaśnił, że obecny kształt rady wynika ze sposobu przekształcenia spółki w latach 90. XX wieku, czego obecnie nie można zmienić. Tworzone współcześnie spółki funkcjonują w mniejszych składach.
– Na tamten czas, przy przekształceniu zakładu budżetowego w spółkę, dokonano zapisu, który obligował, aby dwóch członków rady nadzorczej było ze strony Przedsiębiorstwa Komunalnego (pracowników – przyp. red.) – mówił burmistrz.
– Ja sobie nie wyobrażam, abym ja czy mój następca – tak, następca, bo ja nie będę tu wieczny – nie miał większości w radzie nadzorczej Przedsiębiorstwa Komunalnego. Nie ma takiej możliwości. Dlatego minimalna liczba członków w tej radzie nadzorczej wynosi pięć osób, a powoływanych jest sześciu. Co do wynagrodzeń – wynagrodzenie średnie członka rady nadzorczej w spółkach, które ja znam, to jest około 3 tysiące złotych na osobę, 2,5 tysiąca brutto – w zależności od wielkości spółki. U nas jest to 600 złotych brutto – niezmiennie od 2010 roku, minimalna stawka – i tysiąc złotych dla przewodniczącego, brutto. Czy to są kwoty, które rozwalają sytuację finansową? – pytał burmistrz, dodając, że w spółkach, gdzie rady nadzorcze liczą trzy osoby, często wynagrodzenie jest wyższe.
Zdaniem burmistrza przyznane diety nie pokrywają kosztów dojazdów ani czasu poświęconego na pracę w radzie.
– Tego czasu trzeba tam bardzo dużo, bo plany związane z Przedsiębiorstwem Komunalnym w Kruszwicy są ambitne. Chcemy bardzo dużo razem ze spółką zmienić dla dobra mieszkańców (...) sytuacja jest optymalna. Pytanie brzmi: czy Przedsiębiorstwo Komunalne ma mieć inne oblicze i realizować kolejne zadania dla mieszkańców – mówił burmistrz.
W związku z odpowiedzią Pana Burmistrza na interpelację dotyczącą możliwości ograniczenia liczby członków Rady Nadzorczej Przedsiębiorstwa Komunalnego w Kruszwicy Sp. z o.o., pragniemy doprecyzować, że nasza propozycja odnosiła się do dwóch rozwiązań – zarówno potencjalnej reorganizacji spółki, jak i możliwych działań w ramach obecnego stanu prawnego. Innymi słowy chodzi o likwidację i powołanie nowej spółki.
Obecnie w Radzie Nadzorczej zasiadają: Marek Kościński (przewodniczący), Jarosław Wenderlich (sekretarz) oraz członkowie Tomasz Molenda, Marek Syryczyński, Jan Kaczalski i Robert Michalak.
Zgadzamy się, że obecna forma prawna spółki – jako jednostki powstałej w wyniku przekształcenia zakładu budżetowego – wiąże się z obowiązkiem stosowania art. 10a ust. 1 ustawy o gospodarce komunalnej (Dz.U. z 2021 r. poz. 679), który stanowi:
„W przypadku przekształcenia zakładu budżetowego w spółkę, jednostka samorządu terytorialnego jest obowiązana do ustanowienia rady nadzorczej, w skład której wchodzi co najmniej pięciu członków.”
Oznacza to, że już w obecnym modelu istnieje możliwość ograniczenia liczby członków rady nadzorczej do pięciu osób, a obecna, sześcioosobowa rada nie jest wymogiem ustawowym – lecz wyborem, który może zostać zmieniony decyzją organu właścicielskiego.
Dodatkowo, odnosząc się do argumentu, że w radzie nadzorczej musi istnieć "większość przedstawicieli Burmistrza", pragniemy przypomnieć, że rada nadzorcza nie reprezentuje poszczególnych środowisk, lecz pełni funkcję nadzorczą w imieniu właściciela – czyli Gminy Kruszwica, która posiada 100% udziałów w Przedsiębiorstwie Komunalnym.
Zgodnie z art. 201 § 4 i art. 219 § 1 Kodeksu spółek handlowych:
„Zgromadzenie wspólników powołuje i odwołuje członków rady nadzorczej, chyba że umowa spółki stanowi inaczej.”
W przypadku jednoosobowej spółki gminnej, zgromadzeniem wspólników jest organ wykonawczy gminy, czyli Burmistrz, działający jako przedstawiciel właściciela – Gminy Kruszwica.
Oznacza to, że Burmistrz samodzielnie ma kompetencje do powoływania i odwoływania członków rady nadzorczej, niezależnie od ich pochodzenia zawodowego. Nie ma obowiązku, aby rada miała „większość reprezentującą burmistrza” – bo w sensie prawnym cała rada nadzorcza działa w imieniu właściciela, którym jest gmina.
Jednocześnie podtrzymujemy, że w przypadku reorganizacji – poprzez likwidację obecnej spółki i powołanie nowej – możliwe byłoby dalsze ograniczenie składu rady nadzorczej, zgodnie z art. 213 § 2 Kodeksu spółek handlowych:
„Rada nadzorcza składa się co najmniej z trzech członków.”
Tego rodzaju działania wdrażane są z powodzeniem w wielu samorządach w Polsce i prowadzą do zwiększenia przejrzystości, efektywności oraz oszczędności w zarządzaniu majątkiem komunalnym.
Nowa Kruszwica, 30.03.2025
[ZT]40958[/ZT]
[ZT]40951[/ZT]
mieszkaniec16:14, 02.04.2025
proponuję powołać komisje do spraw optymalizacji zatrudnienia w urzędzie i spółkach gminnych
Burmistrzu16:52, 02.04.2025
Argumenty Nowej Kruszwicy są niezbite. Po co brnąć na tym swoim stanowisku? Nie zawsze ma się rację. My nie chcemy płacić za tyle etatów w komunalce. Bo to są nasze pieniądze!!! A w dodatku to tam są same pisiory.
Wypad z rady!18:50, 02.04.2025
He he- skład rady nie stanowi poważnego obciążenia do budżetu gminy!
No pewnie że nie stanowi bo to MY w opłacie za śmieci bulimy jak za zboże!
Burmistrzu- jeśli chcesz rżnąć głupa to sugerowałbym partyjne spędy dla ciemnego ludu, ale rzucanie takich tekstów publicznie jest najzwyklejszą bezczelnością!!
Jaki jest problem by zachować proporcje w składzie spółki z sześciu(nie wiedzieć czemu bo miało być pięciu) zmniejszyć skład do trzech- 1 przedstawiciel załogi i dwóch z UM, stosunek głosów absolutnie się nie zmieni za to my mieszkańcy zapłacimy o kilka złotych mniej za każdą osobę a w skali roku to będzie nawet i kilkadziesiąt a ci "radni" niech se poszukają innego koryta- zresztą mogą się też wziąć za uczciwa pracę.
A jak wynika z przepisów przytoczonych wyżej to praktycznie wystarczyłby tam kierownik bo i tak absolutnym nadzorcą jest burmistrz.
Wypad z rady ma racj20:00, 02.04.2025
Przeczytajcie wypowiedź Wypad z rady.
Popieram całkowicie. A może już się szykują do odwołania Pana Zielińskiego?
Tak to mi wygląda. Ludzie, zróbmy coś, bo to już zakrawa na bezczelność. Ale to i tak za mało powiedziane.
ww20:44, 02.04.2025
a kto przewodniczącym tej komisji?
Mieszkaniec 21:37, 02.04.2025
Brak mi słów na komentarze
W dupie mam kto tam siedzi
Jaki to procent tego co się płaci za śmieci
Ciekawe czy komentujący wiedzą ile kosztuje tona śmieci plus obsługa i dojazd
Może tak pretensje że śmieci drogie to zgłaszać na bagienną w Inowrocławiu że tak drogo
A że pisiory siedzą to niech siedzą już się nażarli przyjdą nowi i będą chcieli żreć jeszcze więcej
I tyle w temacie
mieszkaniec22:13, 02.04.2025
a kto z nich reprezentuje
środowisko pracownicze?
Robol23:43, 02.04.2025
Myślę że jak reprezentuje Prawo i Sprawiedliwość to można to podpiąć pod proletariat🤣🤣🤣🤣
mieszkaniec22:15, 02.04.2025
Kto tam wstawił Gumisia????????????
Marta23:52, 02.04.2025
Radny Frejliszek ma dużo pomysłów np. obniżenie ceny za śmieci - dlaczego nie są wdrażane?
Antonina00:17, 03.04.2025
Co zrobiła komisja śmieciowa Burmistrza? Zbierała się, kasowała pieniądze i nic. Jedyny pomysł jaki wdrożyła wyszedł od Pana Frejliszka - bio na oczyszczalnie.
09:11, 03.04.2025
A czy członkowie rady z ramienia załogi podzielili się ze swoimi wyborcami co ich czeka, nad czym tak ta rada intensywnie pracuje? I to jeszcze prawie za darmo, bo jak ktoś dojeżdża z Bydgoszczy kilka razy w miesiącu i dostaje 600 zł i jeszcze zapłaci podatki to tak jakby był wolontariuszem. Ale pewnie się to opłaci. Bo jak już pracownicy poznają efekt tej pracy zapracowanej rady to się zdziwią. A najbardziej, do której spółki trafili....
Wieśniak 19:17, 03.04.2025
Śmieci są u nas bardzo drogie. Popieram radnego Frejliszka, że walczy o tańsze śmieci
6 2
A mi brak słów na takie komentarze jak Twój. Ty to byś pewnie chciał wszystko zablokować ale ludzie mają prawo mówić.
6 1
Mieszkańcu- co trzeba płacić za składowisko to trzeba, ale że co miesiąc dokładamy kilkanaście tysięcy na zbędną radę(w skali roku kilkadziesiąt albo i więcej), która jedyne co robi dobrze to radzi Radzie Miejskiej podnieść opłatę za śmieci.
Skoro tak dbasz o tę radę to może zasugeruj jej poszukiwanie tańszego wysypiska, może choć jakieś negocjacje bo póki co to wychodzi na to że bagienna zadecyduje a ta wszechmocna rada łyka i sugeruje że trzeba podnieść opłatę za śmieci.
Przepraszam wszystkie sprzątaczki, fryzjerki, kelnerki itp. ale każda z nich podjęła by taką doniosłą decyzję jaką podejmuje sławetna rada za znacznie mniejsza kasę bo do przyklepania czyjegoś chciejstwa Harvardu kończyć raczej nie trzeba.