Geneza konfliktu prawnego między urzędnikiem a władzami samorządowymi sięga początku października. Wówczas burmistrz Kruszwicy wydał oświadczenie dotyczące nieprawidłowości w dokumentacji komisji Rady Miejskiej za 2023 rok. Skutkiem tej decyzji było m.in. wypowiedzenie umowy jednemu z urzędników oraz przekazanie sprawy do organów ścigania. Okazało się jednak, że decyzja ta została uznana za błędną.
Sąd przyznał rację zwolnionemu urzędnikowi, który powrócił do swoich obowiązków. Kontrowersje budzą zarówno okoliczności, jak i sposób jego zwolnienia. Urzędnikowi należało się nie tylko zaległe wynagrodzenie, lecz także inne świadczenia oraz zwrot kosztów sądowych. Informacje te dzień później potwierdził burmistrz Kruszwicy.
[DAWNY]1769709428660[/DAWNY]
Burmistrz skomentował sprawę
– Jako nowy burmistrz powziąłem informacje, które zostały zweryfikowane – niestety prawdziwe – że na terenie naszej gminy doszło do skandalicznej sytuacji. Odbywały się komisje, za które pobrano diety radnych, a według świadków komisje te faktycznie się nie odbyły. Na terenie naszego urzędu, jako burmistrz, około sierpnia 2024 roku podjąłem kroki, aby sprawa została wyjaśniona. Wobec części osób cały czas toczy się postępowanie – zapadły już wyroki sądu pracy, a policja prowadzi postępowanie przygotowawcze. Na tym etapie chciałbym zakończyć tę wypowiedź – powiedział włodarz podczas sesji.
Bogdanowicz: pierwsze sygnały jeszcze za poprzedniej kadencji
Mikołaj Bogdanowicz odniósł się również do tematu wyłudzeń diet za komisje. W piśmie adresowanym do Tomasza Frejliszka podkreślił, że pierwsze sygnały miały pojawić się jeszcze w poprzedniej kadencji.
– Jak wynika z ustaleń sądu, przeprowadzono wówczas rozmowę z pracownikiem, jednak nie podjęto żadnych dalszych czynności dyscyplinarnych – czytamy w piśmie.
Tym samym włodarz wyjaśnił, że podjął decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę w trybie art. 52 Kodeksu pracy, uznając, że „waga zarzutów oraz charakter podejrzeń uzasadniały niezwłoczną reakcję”.
[ZT]49551[/ZT]
Co na to sąd?
Jak wyjaśnia włodarz, sąd pracy – rozpoznając sprawę w obu instancjach – przywrócił pracownika do pracy, wskazując przy tym dwa zasadnicze powody: brak precyzyjnego zapisu w zakresie obowiązków pracowniczych, jednoznacznie przypisującego odpowiedzialność za organizację i dokumentowanie pracy komisji Rady Miejskiej (co zostało zakwalifikowane jako błąd formalny po stronie pracodawcy), a także upływ terminu przewidzianego w Kodeksie pracy na zastosowanie sankcji dyscyplinarnej, liczonego od momentu, w którym poprzedni burmistrz uzyskał wiedzę o możliwych nieprawidłowościach.
Ile wyniosły koszty zwolnienia pracownika?
Łączny koszt postępowania sądowego wyniósł 7 156,50 zł. Obsługa prawna odbywała się w ramach umowy na stałą obsługę prawną Urzędu. Kwota 88 880,54 zł obejmowała wynagrodzenie należne wraz z pochodnymi, dodatkowe wynagrodzenie roczne oraz nagrodę jubileuszową.
– Gmina nie zapłaciła pracownikowi odszkodowania. Nie zatrudniono nowego pracownika. W ramach funkcjonowania referatu dokonano przesunięcia pracownika, a łączny koszt obejmuje koszty związane z wynagrodzeniem pracownika oraz należności sądowe. Nadmieniam, że dołożyłem wszelkich starań, aby podobne sytuacje nie miały miejsca w przyszłości. Z początkiem kadencji, na mój wniosek, wprowadziliśmy zmiany w systemie rozliczeń – zrezygnowaliśmy z gotówkowych wypłat za posiedzenia komisji na rzecz miesięcznych ryczałtów przelewanych bezpośrednio na konta radnych. Wszystkie działania podejmowane w gminie są i będą realizowane z najwyższą dbałością o przejrzystość finansową oraz zaufanie społeczne – podkreślił Mikołaj Bogdanowicz.
[ZT]49558[/ZT]
[ZT]36258[/ZT]
Sprawa wycinki drzew przy drodze Włostowo–Kruszwica roz
Trzeba to jasno powiedzieć. Drzewa to jest skutek a nie przyczyna. Przyczyną wypadków jest zły stan drogi
Jo jo
12:31, 2026-01-29
Sprawa wycinki drzew przy drodze Włostowo–Kruszwica roz
Proste zrobić listę kto jest za wycinką a kto przeciw, domyślam się że przeciwników wycinki będzie mniej. Tam już nie ma czego chronić,drzewa niech rosną ale w lesie a nie na drodze. Ile jeszcze osób zginie zanim te tępe głowy zrozumieją, może jak ktoś bliski zginie(oczywiście oby nie!!!)
Paweł
12:11, 2026-01-29
Niepokojące sygnały z terenów Rodzinnych Ogrodów Działk
Wczoraj na winiarni też policja była pytałam się pracowników którzy tam sprzątali to powiedzieli że ktoś powyrywał kłódki i też wszystko ukradł
Mjp
11:09, 2026-01-29
Sprawa wycinki drzew przy drodze Włostowo–Kruszwica roz
Dobrze że temat wypłynął, może w końcu ,,przyjedzie jakiś walec i wyrówna „
Makato
11:01, 2026-01-29
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu mojakruszwica.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz