W piśmie wskazano, że impulsem do jego przygotowania był protest rolników, który odbył się 30 grudnia 2025 roku. Autor petycji informuje, że protest był „wyrazem narastającego sprzeciwu wobec dramatycznej sytuacji ekonomicznej polskiego rolnictwa”, a zgłoszone postulaty mają charakter „alarmowy i wymagają pilnej reakcji administracji rządowej”.
W treści dokumentu podkreślono, że rolnicy jednoznacznie wskazują na krytyczny stan gospodarstw rolnych. Jak zapisano w petycji, „obecna sytuacja ekonomiczna gospodarstw rolnych osiągnęła poziom krytyczny”, a dalsza bierność państwa może prowadzić do „masowej likwidacji gospodarstw, utraty miejsc pracy na obszarach wiejskich oraz trwałego uzależnienia Polski od importu żywności”.
Pod apelem kolportowanym m.in. przez sołtysów w Gminie Kruszwica, burmistrz odniósł się do kwestii opłacalności produkcji rolnej, wskazując, że „produkcja rolna odbywa się poniżej opłacalności, co oznacza narastające zadłużenie i realne zagrożenie upadłością tysięcy gospodarstw”. W dokumencie zaznaczono także, że rolnictwo „nie jest wyłącznie sektorem gospodarki, ale fundamentem bezpieczeństwa żywnościowego państwa oraz elementem tożsamości narodowej”.
Wymieniono także konkretne oczekiwania wobec administracji rządowej. Wśród nich znalazły się m.in.: pilne uruchomienie systemowych dopłat rekompensujących produkcję poniżej kosztów wytworzenia, zastosowanie realnych i skutecznych mechanizmów ochrony krajowego rynku rolnego oraz wprowadzenie kredytów preferencyjnych oprocentowanych na poziomie 0% jako instrumentu stabilizującego sytuację finansową gospodarstw”.
W zakończeniu petycji znalazł się wniosek o pilne działania administracyjne. Jak czytamy, „skala problemu wymaga szybkich i odważnych decyzji – dalsze odkładanie działań będzie miało nieodwracalne skutki dla polskiego rolnictwa”. Do dokumentu dołączono listę osób popierających apel.
Stowarzyszenie Nowa Kruszwica odniosło się do apelu skierowanego przez burmistrza Kruszwica do wojewody kujawsko-pomorskiego Michał Sztybel, dotyczącego trudnej sytuacji w rolnictwie. Stanowisko stowarzyszenia zostało opublikowane po tym, jak na terenie gminy pojawiło się pismo kolportowane m.in. za pośrednictwem sołtysów, wraz ze zbiórką podpisów.
W swoim oświadczeniu Nowa Kruszwica przypomina, że od dłuższego czasu publicznie zwraca uwagę na pogarszającą się sytuację lokalnych gospodarstw rolnych, dotkniętych skutkami przymrozków i suszy. Jak podkreślono, problem ten był podnoszony nie tylko w debacie publicznej, ale również formalnie – na forum Rady Miejskiej w Kruszwicy.
Stowarzyszenie wskazuje, że latem 2025 roku radny Rady Miejskiej Tomasz Frejliszek, reprezentujący środowisko Nowej Kruszwicy, złożył interpelację dotyczącą umorzenia kolejnych rat podatku rolnego dla gospodarstw, w których straty zostały potwierdzone przez komisję powołaną przez burmistrza. W odpowiedzi władze gminy miały zająć jednoznacznie negatywne stanowisko, odmawiając zastosowania ulg w sposób powszechny i wskazując na brak podstaw prawnych do takiego rozwiązania. Jak zaznacza Nowa Kruszwica, stowarzyszenie dysponuje dokumentacją potwierdzającą to stanowisko.
W ocenie stowarzyszenia, kilka miesięcy po tej odmowie sytuacja rolników została przedstawiona jako dramatyczny kryzys wymagający pilnych działań systemowych oraz interwencji na szczeblu rządowym. Nowa Kruszwica zwraca uwagę, że burmistrz skierował w tej sprawie apel do wojewody, dołączając zbiórkę podpisów, co – zdaniem autorów stanowiska – ma charakter polityczny i wpisuje się w oddolną inicjatywę środowisk rolniczych, która zyskała szeroki rozgłos społeczny.
Stowarzyszenie ocenia, że w momencie, gdy możliwe były konkretne działania na poziomie gminnym, problem został sprowadzony do procedur indywidualnych, bez zastosowania rozwiązań o charakterze powszechnym. Obecne działania określono jako deklaratywne i pozbawione wcześniejszej konsekwencji decyzyjnej.
- Rzeczywista obrona interesów rolników polega na reagowaniu w odpowiednim momencie i przy użyciu dostępnych narzędzi lokalnych. Brak takich działań, przy jednoczesnym nagłaśnianiu apeli i petycji politycznych, świadczy nie o trosce, lecz o działaniach stricte wizerunkowych - komentuje Nowa Kruszwica.
Wicepremier i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał, że sprzeciw ugrupowania wobec umowy Mercosur był wyrażany już w 2019 roku. Wskazał na ryzyko napływu produktów rolnych wytwarzanych według standardów niższych niż unijne, co może mieć wpływ na konkurencyjność europejskiego rolnictwa i bezpieczeństwo żywnościowe.
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski poinformował, że rząd prowadzi równoległe działania na szczeblu krajowym i unijnym. Polska zabiega m.in. o zbudowanie mniejszości blokującej w Radzie UE oraz o wprowadzenie klauzul ochronnych zabezpieczających interesy rolników.
Stanowisko z perspektywy Parlamentu Europejskiego przedstawił europoseł PSL Krzysztof Hetman, wskazując na możliwe scenariusze dalszych działań, w tym zablokowanie umowy lub wprowadzenie mechanizmów ochronnych. Z kolei przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa Mirosław Maliszewski zwrócił uwagę na potencjalne konsekwencje umowy nie tylko dla rolników, lecz także dla konsumentów. Zdaniem PSL winnym w tej sprawie jest PiS.
– Przez lata rządów to politycy Prawa i Sprawiedliwości popierali umowy handlowe i przyspieszali negocjacje. Teraz kładą się Rejtanem, udając obrońców polskiej wsi, gdy w rzeczywistości byli jej zdrajcami – mówił z sejmowej mównicy Alex Szczyrba z Forum Młodych Ludowców.
Podczas konferencji w Warszawie zaprezentowano apel skierowany do instytucji unijnych, w tym Komisji Europejskiej, dotyczący przywrócenia zapisów chroniących unijny rynek rolny. Organizatorzy zapowiedzieli dalsze działania informacyjne i legislacyjne, podkreślając, że decyzje w sprawie umowy UE–Mercosur będą testem dla spójności unijnej polityki handlowej i rolnej.
[ZT]48840[/ZT]
W Gminie Kruszwica trwa zbiórka podpisów w sprawie
niech się burmistrz lepiej zajmuje tym za co pobiera pensję w gminie a jak chce uprawiać politykę to jest wyjście zawsze można zrezygnować a rolnikom jak chce pomóc to można umorzyć podatek a przynajmniej go nie podnosić
rolnik
16:56, 2026-01-02
Chcesz wynająć świetlicę wiejską w Gminie Kruszwica? Za
Burmistrzu,doisz tą wieś, przed wyborami to nic o tym nie mówiłeś.Wstyd.
Wstyd
15:09, 2026-01-02
W Gminie Kruszwica trwa zbiórka podpisów w sprawie
A gdzie był pan Wojewoda za czasów PIS gdy partyjny kolega minister wraz z prezesem popierali Zielony Ład ?
WolneMedia
14:50, 2026-01-02
Burmistrz Kruszwicy odwołał dyrektora kruszwickiej bibl
To ciekawe najpierw Witczak z Bogdanowiczem źle powołali dyrektora, a teraz ten kto źle powołał odwołuje. Najprościej byłoby ponownie ją powołać. przecież nie było zarzutów, że źle wykonuje swoje obowiązki, tylko błąd odwołującego. Wszystko to dowodzi dwóch rzeczy, że polityka kadrowa odwołującego, nie polega na wyborze osób kompetentnych, ale na tych którzy przydadzą się w przyszłych wyborach. Partyjniactwo w gminie Kruszwica ma się dobrze.
Niech żyją swoi
14:11, 2026-01-02
6 0
A gdzie był pan Wojewoda za czasów PIS gdy partyjny kolega minister wraz z prezesem popierali Zielony Ład ?
0 0
niech się burmistrz lepiej zajmuje tym za co pobiera pensję w gminie a jak chce uprawiać politykę to jest wyjście zawsze można zrezygnować a rolnikom jak chce pomóc to można umorzyć podatek a przynajmniej go nie podnosić