Zamknij

Nadgoplańskie Towarzystwo Historyczne zaprasza do upamiętnienia Powstańców Warszawskich z Kruszwicy

09:14, 27.07.2018 | P.B
REKLAMA

 

Nadgoplańskie Towarzystwo Historyczne zaprasza 1 sierpnia na  wspólne upamiętnienie Powstańców Warszawskich z Kruszwicy. To już 74. rocznica bohaterskiego zrywu.

1 sierpnia br.,w 74. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, o godzinie 17:00 na kruszwickim cmentarzu upamiętni zostaną Powstańcy Warszawscy z Kruszwicy. Do wspólnej uroczystości zapraszamy mieszkańców naszego miasta.

Na grobie kruszwiczanki Anny Szejn ps. "Aga" zostaną złożone kwiaty i znicze. Przypomniana zostanie również historia bohaterskich powstańców z Kruszwicy. Organizatorem wydarzenia jest Nadgoplańskie Towarzystwo Historyczne.

[POGODA]1532675460543[/POGODA]

Anna Szejn urodziła się w 1916 roku w Kruszwicy.Brała udział w Powstaniu Warszawskim, w oddziale „Bakcyl” (Sanitariat Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej – VII zgrupowanie „Ruczaj” - punkt sanitarny ul. Natolińska 6 – Szpital Polowy ul. Marszałkowska 40. Dzielnica Śródmieście Południe. Wyszła z Warszawy z ludnością cywilną. Przeżyła wojnę, wróciła do Kruszwicy. Wyszła za Mieczysława Szejn, porucznika AK o ps.„Skała”. Zmarła 3 marca 1991 r., pochowana na cmentarzu kolegiackim w Kruszwicy.

W militarnym zrywie przeciwko Niemcom zginęło około 18 tysięcy powstańców. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne. Wyniosły około 180 tysięcy zabitych.

W Powstaniu Warszawskim, jak udało się do dziś ustalić wzięło udział 8 kruszwiczan. Byli wśród nich: Adam Makowski, Józef Makowski, Władysława Jędrzejewska, Anna Szejn (Konieczna-Szjen) Krystyna Piasecka, Halina Trzcińska, Władysław Bartoszewicz oraz Stefan Piazza.

 

(P.B)
REKLAMA

Komentarze (5)

KruszwiczaninKruszwiczanin

0 0

To nie był żaden bohaterski zryw. Mimo kompletnego braku przygotowania i braku zgody legalnych władz z Londynu podjęto działania wojenne wynikiem czego było kompletne zniszczenie Warszawy i rzeź ludności cywilnej. Warto o tym wiedzieć. 13:57, 27.07.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

W zasadzie masz racjW zasadzie masz racj

0 0

ale i jej nie masz. Masz rację, ze to była rzeź. Tylko warto pamiętać, że to ruskie nas zrobili w konia ruszając w stronę Warszawy a następnie przeczekując aż Warszawa się wykrwawi. 14:17, 27.07.2018


KruszwiczaninKruszwiczanin

0 0

Ruskie w konia nie zrobili. Przecież już kilka miesięcy wcześniej przekroczyli przedwojenne granice II RP i dowództwo AK doskonale wiedziało jak kacapy postępują z naszym podziemiem. Nie było żadnej mowy że uznają władzę powstańczą. Ci którzy podjęli decyzję o wybuchu powstania powinni być oddani pod sąd. Taka jest prawda historyczna. Jednak polskie poczucie honoru i dziwna martynologia nie pozwala na takie myślenie większości Polaków. Jak wytłumaczyć mało znany fakt , że dosłownie kilka dni przed wybuchem powstania dowództwo AK nakazało wywieźć z Warszawy kilka tysięcy sztuk broni ? Zresztą temat rzeka. 14:53, 27.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

W Zasadzie masz racjW Zasadzie masz racj

0 0

i jej nie masz.
Nie zgodzę się z Tobą. Mówisz tak jak mówiono o tym w PRL.
Niemcy zwyciężając w walkach tylko odwlekli moment swojej kapitulacji. W sierpniu 1944 roku było wiadome, że wojnę przegrali, pętla już się zaciskała. Zabijając kwiat polskiego patriotyzmu, ułatwili tylko ulokowanie we władzach przyszłej Polski marionetek Stalina, bo z pewnością aktywni działacze nie byliby masowymi przyszłymi członkami PZPR (oczywiście zdarzali się byli AK-owcy w PZPR, ale często po to, by zamaskować swoją działalność w trakcie wojny, a także próbując cokolwiek zdziałać z tym systemem, w którym zmuszono ich by żyli, a wyjątki wstępujące tam z przyczyn ideologicznych to marginalne przypadki). Dlatego przyzwolenie Stalina, by powstanie zostało krwawo stłumione, było częścią jego planu podporządkowania sobie Polski.

Krytyka powstania w PRL

Celowo zawyżano liczbę poległych, a także robiono z dowódców ludzi nieodpowiedzialnych i niekompetentnych, którzy rozpętali bitwę nie mającą większego sensu nie licząc się z kosztami. Przecież Armia Czerwona już nadchodziła i wyzwoliłaby Warszawę. Szkoda, że nie wolno było mówić, że Rosjanie czekali, aż Niemcy dorżną powstańców?

Patrioci wypad ze stadionów!

W sierpniu ubiegłego roku piłkarze Legii i Polonii chcieli na derby Warszawy wyjść w koszulkach upamiętniających rocznicę powstania. Niestety, władze ligowej piłki nie pozwoliły na to, bo według wytycznych światowych federacji na stadionach nie ma miejsca na demonstracje ideologiczne i polityczne. Czy to jednak nie była sprawa wyższej wagi, by odejść od wytycznych? Czy władze te zdawały sobie sprawę, że gdyby nie poświęcenie powstańców i milionów innych obrońców Ojczyzny prawdopodobnie nie byłoby dziś PZPN-u i Ekstraklasy SA?

Czy było warto walczyć?

Krytycy powstania zarzucają, że było ono źle przygotowane, że nie osiągnięto w pierwszym dniu żadnych celów strategicznych i że pociągnęło za sobą wiele zbędnych ofiar, jak również nie wzmocniło sytuacji Rządu w Londynie i Mikołajczyka w negocjacjach z władzami ZSRR.

Czy aby na pewno? Polacy to nie Francuzi, którzy natychmiast poddali się najeżdżającym na nich Niemcom i czekali na wyzwolenie. Polacy chcieli sami wywalczyć sobie wolność, nie szczędząc własnej krwi, walcząc po stronie aliantów w bitwach lądowych, powietrznych i morskich. Szkoda, że zostało nam tak odpłacone?

Powstanie zostało symbolem walki o wolną Polskę, walki bohaterskiej, w obliczu przeważających sił wroga i braku nadziei na pomoc z zewnątrz. Mitem u patriotycznej młodzieży, która z zapartym tchem słucha opowieści uczestników i która śmieje się z tych, którzy nic by nie robili tylko czekali z założonymi rękami i czekali na cud w postaci sowieckiego wyzwolenia.

pozdrawiam
https://tadeuszczernik.wordpress.com/2011/09/10/profesor-witold-kiezun/
14:58, 27.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KruszwiczaninKruszwiczanin

1 0

Za dużo tematów na raz pomieszanych, choć w całości powiązanych. To jest to właśnie niezrozumiałe dla mnie pojmowanie honoru. Dlaczego Polska poniosła tak wielkie straty w czasie II WŚ ? Przez te dziwne honorowe postawy polityków typu Beck czy Rydz Śmigły Polska prawie została całkowicie zniszczona. Wracając do sedna sprawy. Jaki dowódca daje rozkaz do walki gdy nie ma dostatecznego uzbrojenia, gdy ma ludność cywilną w strefie walk, gdy termin rozpoczęcia powstania jest kilkukrotnie zmieniany co powoduje ogólny chaos. Przesłanek na NIE było o wiele więcej. Zresztą zapraszam do lektury prac p. Piotra Zychowicza. 16:09, 27.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© mojakruszwica.pl | Prawa zastrzeżone