Zamknij

"Dziady" i magiczny czas naszych przodków [VIDEO]

17:59, 01.11.2018 | P.B
REKLAMA


Kiedy dziś zastanawiamy się jakie znicze i wiązanki umieścić na grobach bliskich a część ludzi świętuje, przebierając się za straszne postacie, powraca pamięć o czasach słowiańskich. O tym, że koniec października i początek listopada to magiczny czas, wiedzieli już nasi przodkowie.


Słowiański obrzęd Dziadów występował w czasach przedchrześcijańskich i oznaczał dosłownie "obcowanie żywych z umarłymi". Polegało to na nawiązywaniu relacji z duszami przodków (dziadów), które na pewien czas wracają do swoich siedzib i miejsc zamieszkania.

Tradycja była bardzo znana, a sama nazwa "Dziada" pojawiła się w gwarach ludowych na Białorusi, Polesia, Rosji, Polski i Ukrainy. Celem obrządków było zyskanie przychylności osób zmarłych, opiekunów płodności i urodzaju.

Obrzęd dziadów polegał na przywitaniu i ugoszczeniu dusz, które opuściły świat. Podstawą formą obrzędową było karmienie ich i pojenie miodem, kaszą, jajkami, kutią i wódką podczas specjalnych uczt w domach lub na cmentarzach. Przygotowane posiłki zrzucano na podłogę lub grób. Czasem zdarzało się też, przodkowie mogli liczyć na możliwość wykąpania się i ogrzania.

Warunek ten spełniano poprzez rozpalanie ognisk wędrującym duszom. To właśnie stąd zachowało się zapalanie zniczy na współczesnych grobach. Rozpalany ogień czasem miał także znaczenie zapobiegawcze. Ognisko na rozstajnych drogach blokowało demonom (duszom ludzi zmarłych nagłą śmiercią tj. samobójcom i topielcom) wyjście na świat.


Osobliwa okazuje się także rola żebraków w tym czasie zwanych w wielu rejonach dziadami. Zbieżność nazw nie jest przypadkowa. Wyobrażenia ludowe pełne były przekonań, że dziadowe-żebracy to osoby mediacyjne, pośredniczące z „tamtym światem". To właśnie do nich zwracano się z modlitwą i prośbą o dusze zmarłych.

Część obrządku to także liczne zakazy. Zgodnie z tradycją należało unikać różnych prac i czynności, które mogłyby zakłócić spokój przebywających na ziemi dusz czy wręcz im zagrozić. Zakazywano głośnych zachowań przy stole, nagłego wstawania, sprzątania ze stołu, wylewania wody po myciu naczyń przez okno, palenia w piecu czy szycia i tkania.

(P.B)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© mojakruszwica.pl | Prawa zastrzeżone