Zamknij

Przydrożnik kujawski: Nie było nas, był Popiel. Żyje ponad 300 lat

13:52, 12.12.2020 | Marcin Woźniak, dyrektor Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu
Skomentuj
REKLAMA

Przydrożnik kujawski  czyli przewodnik po inowrocławskim powiecie.

Przydrożnik 1 – Nie było nas, był Popiel

„O, cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa,

W brązie zachodu kute wieczornym promieniem” 

(Leopold Staff)

Rozpoczynając nasz gon po równinach powiatu inowrocławskiego odnajdźmy najstarszego mieszkańca regionu. Pokłońmy się świadkowi wieków. Najpiękniejszemu drzewu w Polsce (opinia autora).

Na goplańskim półwyspie Potrzymiech, pomiędzy Ostrówkiem i Siemionkami, pośród pól, podobny do tolkienowskiego enta, żyje ponad 300-letni wiąz szypułkowy Popiel. Majestatyczne drzewo o wysokości prawie 15 m i średnicy pnia około 6,5 m. 

Prawdziwy kolos, latem roztaczający cień na złote łany zboża, a zimą bezlistny ukazuje swój pomnikowy poskręcany i nadłamany pień. Drzewo wykiełkowało gdzieś w czasach Jana III Sobieskiego, w chwili wielkiego i ostatniego triumfu Rzeczypospolitej. Rosło szybko przez jakieś 50 lat, do czasów saskich. Był już wtedy okazałym drzewem. Pewnie wtedy zainteresowali się nim miejscowi rybacy. Drewno wiązu, ciężkie, twarde ale i wodoodporne idealnie nadawało się do budowy łodzi i mostów. Szczęśliwie jednak nie dotknął go topór drwala, może wokół rosły inne, bardziej okazałe wiązy. 

Dzisiaj pozostał tylko on, Popiel. Jego najstarszy, prawie 500-letni brat Wiedźmin, najstarszy i najgrubszy w Europie, rośnie w Komorowie w lubuskim (ma średnicę pnia 9,3 m a do wichury w 2005 r. wysokość 35 m!). Ludzie zawsze lubili wiązy, często sadzili je obok lip przy swoich domach (chodząc ulicami Inowrocławia co chwila wpadamy na jakieś stare drzewo i najczęściej jest to właśnie wiąz!).

Stając w cieniu Popiela uwagę zwraca pień drzewa, szeroki z ciemno brunatną, podłużnie porysowaną korą i masywnymi przyporami, w które wrosły polne kamienie. Jak na tak wielowiekowego staruszka wygląda zdrowo, chociaż wokół czyha niebezpieczeństwo. Wiele drzew zabiła holenderska choroba wiązów, czyli niewielki grzybek (nie tylko ludzie mierzą się z epidemiami)  oraz susza.

Szczęśliwie nasz staruszek rośnie na terenie #NadgoplańskiegoParkuTysiąclecia i jest objęty szczególną ochroną. To w końcu pomnik przyrody. Wsłuchując się w wiatr szumiący w jego gałęziach  i liściach, co wrażliwsi usłyszą żałobną pieśń Orfeusza, który właśnie pod wiązem łkając grał po stracie Eurydyki.

Patrząc na drzewo chciałoby się powtórzyć popularne przysłowie: nie było nas, był las... Jesteśmy jednak na Kujawach, gdzie o lasy raczej trudno. 

Porzekadło wypada zatem zmodyfikować, niech zabrzmi: nie było nas, był Popiel, (i miejmy nadzieję) nie będzie nas, będzie Popiel, wiąz znad Gopła! 

[DAWNY]1607777910678[/DAWNY]

Marcin Woźniak, dyrektor Muzeum im. Jana Kasprowicza

PS. Korzystałem z książek: P. Zarzyński, R. Tomusiak, 
K. Borkowski, Drzewa Polski. Najgrubsze, najstarsze, najsłynniejsze, Warszawa 2015 oraz M. Ziółkowska, Gawędy o drzewach, Warszawa 1993. 

[POGODA]1607777512970[/POGODA]

[ZT]14109[/ZT]

[ZT]14134[/ZT]

 

(Marcin Woźniak, dyrektor Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu)

Internauta

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz