„Polskie firmy stoją przed szansą. W związku z prywatyzacją państwowego majątku na Ukrainie otwierają się dla nich nowe możliwości zagranicznej ekspansji. Kijów przy wsparciu Zachodu – m.in. Unii Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Stanów Zjednoczonych – przeprowadza reformy systemu politycznego i gospodarczego kraju. Polski rząd i podległe mu agendy powinny wesprzeć rodzime firmy, które chciałyby wziąć udział w prywatyzacji na Ukrainie. W październiku PGNiG zawarło przełomowe porozumienie w tej sprawie – inne polskie podmioty powinny podążyć za jego przykładem” – piszą w analizie Paweł Musiałek i Michał Wojtyło.
Wsparcie polskich firm, które chciałyby wziąć udział w prywatyzacji na Ukrainie, powinno być priorytetem polskiego rządu. Doświadczenia zdobyte podczas sprzedaży polskiego majątku Skarbu Państwa mogą znaleźć zastosowanie podczas ukraińskiej prywatyzacji państwowych aktywów.W proces powinny włączyć się polska dyplomacja i wyspecjalizowane agendy państwowe, m.in. Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIiH), a także Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE).
Poprzez stworzenie odpowiednich instrumentów finansowych mogą one obniżyć ryzyko inwestycyjne i tym samym zachęcić polskie przedsiębiorstwa do ekspansji. Należy także wspierać zaangażowanie UE i MFW w reformy na Ukrainie, które zmniejszają ryzyko inwestycyjne także dla naszych firm.
Wsparcie wejścia rodzimych, mniejszych biznesów w odpowiednio zaplanowanych joint-venture z innymi zagranicznymi podmiotami mogłoby dodatkowo obniżyć koszty kredytów i ryzyko polityczne inwestycji przy końcowej premii na podobnym poziomie.
Polska powinna dokonać kolejnego kroku w swojej transformacji i dużo bardziej zaangażować się inwestycyjnie za granicą. Ukraina wydaje się odpowiednim kierunkiem. W ten sposób wzmocniona współpraca polska-ukraińska na poziomie gospodarczym może zapewnić obopólne korzyści, przyspieszając rozwój obu państw. Nie zmarnujmy tej szansy.
Autorzy
Paweł Musiałek
Członek zarządu Klubu Jagiellońskiego. Dyrektor Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego i jego ekspert ds. polityki zagranicznej oraz polityki energetycznej. Szef działu „Państwo na poważnie” na portalu opinii Klubu Jagiellońskiego. Stały współpracownik czasopisma idei „Pressje”. Przygotowuje rozprawę doktorską na temat sporu o polską politykę zagraniczną po 2004 r.
Michał Wojtyło
Redaktor i wydawca portalu opinii Klubu Jagiellońskiego. Członek zespołu Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. Absolwent elektrotechniki na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Student gospodarki i administracji publicznej na UEK.
Kruszwickie perspektywy na przyszłość: Dane GUS na tema
Depopulacja to jest jeden z pilnych pierwszoplanowych problemów Kruszwicy, a nie lodowisko czy kino, bo to grozi stopniową degradacją miasta. Władze nie podejmują żadnych działań działań w tym zakresie od lat, tylko się usprawiedliwiają, że tak jest w dużo gminach. Trzeba jak najszybciej powołać nie dużą grupę roboczą która opracuje na początek koncepcję powstrzymania tego niekorzystnego trendu oraz praktyczne kroki jej realizacji. W gminie są ludzie którzy podołają temu wyzwaniu tylko trzeba ich zaprosić do tego zadania i jeszcze uczynią to bezpłatnie. Obecni radni do tego zadania się nie nadają bo oni myślą tylko o diecie, a ich merytoryczne przygotowanie jest na poziomie płotu do Kobylnik. Mikołaj ze swoją ekipą tym nie jest raczej zainteresowany tylko myśli o wyborach w 2027r. aby jak najszybciej uciec z Kruszwicy, a jego świta za nim. Więc prawdziwe problemy gminy jak nie są, tak nie będą rozwiązane. Dowodem na taką postawę rady i włodarza jest uchwała o odpadach w 2026r. z jej treści wynika, że cena za śmieci dla mieszkańców pozostaje jak 2025r a gmina dopłaci z budżetu brakującą kwotę na pokrycie kosztów tak około 1,5 ml. Zamiast przeprowadzić głęboką reformę kosztów wywozu odpadów, cały problem odkłada się na rok, a potem sprawę przeciągnie się do wyborów, aby nie drażnić wyborców. Tylko problem nie zniknie ktoś po wyborach będzie musiał podjąć niepopularne decyzje.
Realista
22:21, 2026-02-15
Trwa budowa wielkiego silosu w Kruszwicy. Budowla zmien
A ile osób z naszej gminy pracuje w cukrowni, a ile dojeżdża? Bo, że zarabiają firmy spoza gminy to wszyscy wiedzą. Gminie zostaje podatek, który nie wystarcza na remonty dróg i chodników oraz sprzątanie miasta po tzw. kampanii.
13:50, 2026-02-15
Kruszwickie perspektywy na przyszłość: Dane GUS na tema
Ten trend dopiero przyspieszy, zwłaszcza tam gdzie nie ma perspektywy rozwoju. Paradoksem jest, że malejąca liczba mieszkańców musi utrzymywać rosnąca ilość urzędników. Płacąc coraz więcej, otrzymujemy coraz mniej, a nakłada się na nas wciąż nowe obowiązki, daniny i podatki.
Niezgodny
12:23, 2026-02-15
Będzie głośno na niebie. Komunikat Dowództwa Generalneg
Kiedyś to przynajmniej mieliśmy ruski sprzęt ogołocony i ograniczony technicznie, lecz liczący się na świecie a obecnie latamy amerykańskim złomem z demobilu kupionym za grubą kasiorę pod przykrywką sojuszu.
Pókownik LWP
23:57, 2026-02-14
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu mojakruszwica.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz