Zamknij

Tej tragedii można było uniknąć. Komentarz Marcina Kowalskiego

15:42, 17.02.2021 | Marcin Kowalski, kruszwiczanin, był wielokrotnie nagradzanym dziennikarzem, prowadzi firmę wizerunko

- Portal MojaKruszwica.pl nie przekroczył granic publikując informację o śmierci nastolatki podczas alkoholowo-narkotykowej libacji. Zrozumiały jest też atak jej rówieśników na dziennikarzy. To wyrzuty sumienia i strach przed zrobieniem porządku z narkotykowym Eldorado, które panuje w Kruszwicy od lat – pisze Marcin Kowalski*

1.

Licealistka zmarła w poniedziałek. Policja jest wstrzemięźliwa w komentarzach, ze źródeł zbliżonych do śledztwa wiadomo, że dziewczyna była jedną z uczestniczek imprezy w domu jej chłopaka w Sławsku Wielkim. Młodzi ludzie mieli wódką popijać silny lek przeciwbólowy Tramal. Sekcja zwłok wyjaśni, co dokładnie było przyczyną śmierci nastolatki. Śledczy ustalą też ewentualną odpowiedzialność właścicielki domu, w którym doszło do tragedii, odpowiedzą na pytania o rolę innych imprezowiczów, ustalą, skąd młodzi mieli silny środek uśmierzający ból np. u chorych na nowotwory oraz jakie inne substancje znajdowały się w domu.

Wydarzenia w Sławsku od poniedziałkowego popołudnia są tematem numer jeden dla kruszwickich nastolatków, i nie tylko. We wtorek informację na ten temat zamieścił portal MojaKruszwica.pl.

Zaledwie w godzinę tekst czytamy był ponad 10 tys. razy, pod publikacją na profilu FB głos zabrało ponad 100 osób. Większość z nich nie zostawiło suchej nitki na portalu oraz autorze.

Skąd ta fala nienawiści i hejtu na redakcję, która solidnie wywiązała się z dziennikarskiego obowiązku? Proste: najlepszą obroną jest atak.

2.

Kruszwica od lat jest narkotykowym Eldorado. Zastrzegam – nie wiem, jak dzieje się w innych polskich miastach, pewnie podobnie, ale niewiele mnie to obchodzi. Od 47 lat mieszkam tutaj i moje miasto jest dla mnie centrum wszechświata.

Narkotyki, te miękkie i te twarde, można u nas kupić z taką samą łatwością, jak chleb albo kapustę. Każdy małolat wie, gdzie i od kogo przed weekendowym melanżem zamówić towar dokładnie taki, na jaki ma ochotę i pieniądze. Ćpanie jest w tym mieście trendy! Wystarczy wieczorem, nawet przy zimowej pogodzie, przejść się na parking obok Mysiej Wieży, żeby zobaczyć kilkanaście samochodów na różnych rejestracjach z całej okolicy, pomiędzy którymi krążą paczuszki, woreczki i pieniądze. Niektórzy półżartem nazywają to miejsce takim narkotykowym obwoźnym, czynnym siedem dni w tygodniu i trudno się z nimi nie zgodzić.

Bierna jest policja, która wykonuje pozorne ruchy i co jakiś czas przymknie dilera, ale w żaden sposób nie potrafi skutecznie ukrócić procederu. Młodzi gniewni cisną z policjantów bekę i zupełnie się nimi nie przejmują. Mają ich gdzieś.

Egzaminu nie zdaje szkoła. Młodzież dzięki mediom społecznościowym i Internetowi wytworzyła swoje kanały informacji, których nauczyciele, wychowawcy, pedagodzy, rodzice, nie rozumieją, nie mają do nich dostępu. Gdyby było inaczej, być może by zauważyli, że na publicznym profilu Facebookowym nastolatki, która zmarła w Sławsku Wielkim, aż się  roi od niepokojących sygnałów. Dziewczyna na potęgę lajkowała strony wprost gloryfikujące narkotyki i dopalacze, zawierające konkretne przepisy, jak z powszechnie dostępnych lekarstw zrobić odurzającą mikstrurę. Być może jedna z nich, mieszanka wódki z Tramalem, zabiła ją w poniedziałkowy poranek.

3.  

Tej tragedii można było uniknąć, tylko ktoś musiałby zareagować. Kto? Dorośli – nikła szansa. Niewiele rozumieją z haseł: „Acodin to najlepsza zupa śląska”, czy „Jebnij pixę” (tłumaczenie na polski: zażyj twardy narkotyk extazy). Na policję – nie ma co liczyć, podczas manifestacji kobiet rozpiera ich energia, tam gdzie trzeba skutecznie działać są opieszali i nieskuteczni. Szkoła? Nie w tym stuleciu. Nauczyciele zbyt daleko odstają w narzędziach komunikacji od uczniów, jakby bryczką konną próbowali dogonić Lambroghini. Nie da się. Rodzice – zawodzą z tysiąca powodów. Jeszcze nigdy w historii nie było takiego rozdźwięku w komunikacji między pokoleniem dzieci i rodziców jak dzisiaj. Nowe technologie wykopały między młodymi i starszymi Rów Mariański. Tyle wiemy o problemach swoich dzieci, ile one nam powiedzą. Reszty co najwyżej trochę się domyślamy, bo przecież nie sforsujemy zabezpieczeń w ich smartfonach.

Największa odpowiedzialność spoczywa więc na samych młodych. To oni powinni reagować, ostrzegać, alarmować, tłumaczyć, informować itp. Problem w tym, że niewielu stać na taką odwagę. Nie chcą odstawać od grupy, dać sobie przykleić łatki konfidenta, narażać na ataki. Więc milczą. I na ich oczach kwitnie proceder ćpania, które spowszedniało i stało się modne.

4.

Dziennikarze portalu MojaKruszwica.pl nie przekroczyli żadnych granic. Rolą mediów jest informować i w tym przypadku portal z tej roli się wywiązał. Ale też wzburzenie wielu młodych ludzi na ten tekst jest zrozumiałe – zagłuszają w ten sposób wyrzuty sumienia. Gdzieś w głębi duszy wiedzą, że mogli zrobić więcej, a milczeli jak tchórze. Spora grupa atakuje również z innego powodu – w ich oczy zajrzał strach. Ta śmierć musi spowodować zdecydowaną reakcję policji, prokuratury, rodziców, szkół, władz. Najwyższy czas skończyć z narkotykowym Eldorado, które panuje w naszym mieście od lat. 

Marcin Kowalski* - kruszwiczanin, był wielokrotnie nagradzanym dziennikarzem, prowadzi firmę wizerunkową, współpracuje z reżyserem Wojciechem Smarzowskim  i Studiem Filmowym  Metrage.

[ZT]15000[/ZT]

[ZT]15020[/ZT]

[ZT]15030[/ZT]

[ZT]15042[/ZT]

(.)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
0%