Zamknij

Ciepło w murach władzy Jak ogrzewano zamek w Kruszwicy?

PH 09:13, 10.02.2026 Aktualizacja: 09:13, 10.02.2026
Skomentuj Ciepło w murach władzy Jak ogrzewano zamek w Kruszwicy?
  • Kamienne mury i obronny charakter zamków zwykle kojarzą się z chłodem i surowymi warunkami życia.

  • Tymczasem funkcjonowanie rezydencji książęcych i królewskich wymagało zapewnienia możliwie komfortowych warunków bytowania, zwłaszcza w realiach klimatu Europy Środkowej.

  • Zamek w Kruszwicy nie był wyjątkiem. Przeciwnie, badania archeologiczne dowodzą, że stosowano tam zaawansowane i zmieniające się w czasie systemy ogrzewania, odpowiadające randze i funkcjom obiektu.

Najpełniejszym opracowaniem tego zagadnienia jest praca Kateriny Zisopulu Bleja „Systemy grzewcze zamku kruszwickiego”, oparta na analizie reliktów architektonicznych oraz niemal 2500 fragmentów kafli piecowych odkrytych podczas wieloletnich badań archeologicznych prowadzonych na Wzgórzu Zamkowym.

Zamek jako rezydencja, nie tylko forteca

Zamek w Kruszwicy, wzniesiony w XIV wieku z inicjatywy Kazimierza Wielkiego, pełnił funkcję siedziby starosty oraz ośrodka administracyjnego i sądowego. Bywał także miejscem pobytów królów oraz wysokich urzędników. Oznaczało to konieczność ogrzewania nie tylko pomieszczeń gospodarczych czy strażniczych, lecz również sal reprezentacyjnych i izb mieszkalnych.

Autorka pracy podkreśla, że systemy grzewcze są jednym z najlepszych wskaźników standardu życia na zamku oraz jego przemian funkcjonalnych na przestrzeni wieków.

Hypocaustum. Ciepłe powietrze pod podłogą

Najstarszym rozpoznanym systemem ogrzewania w zamku kruszwickim było ogrzewanie typu hypocaustum, czyli system oparty na rozprowadzaniu ciepłego powietrza pod posadzką. Rozwiązanie to wywodzi się jeszcze z tradycji rzymskich i było w średniowieczu stosowane głównie w obiektach o wysokim prestiżu, takich jak klasztory, rezydencje książęce i zamki.

W Kruszwicy odkryto fragmenty ceramicznych płyt posadzkowych z otworami grzewczymi, relikty przesklepionej komory pieca w piwnicach głównego budynku oraz ślady łęków i fundamentów związanych z instalacją grzewczą.

Ciepłe powietrze z pieca było kierowane do pomieszczeń położonych wyżej, najprawdopodobniej do reprezentacyjnych sal zamkowych. Tego typu systemy charakteryzowały się dużą wydajnością, ale także wysokimi kosztami budowy i utrzymania, co potwierdza rangę kruszwickiej warowni w najstarszej fazie jej funkcjonowania.

Kominek. Szybkie ciepło dla strażników

W kolejnej fazie użytkowania zamku pojawiło się ogrzewanie kominkowe. Relikty prostego kominka odkryto w jednym z niewielkich pomieszczeń piwnicznych, interpretowanym jako izba dla strażników.

Kominek dawał szybki efekt cieplny, mógł służyć do przygotowywania posiłków oraz pełnił funkcję oświetleniową. Jego niewielka wydajność sprawiała jednak, że nadawał się wyłącznie do ogrzewania pomieszczeń o małej kubaturze. Co ciekawe, badania sugerują, że kominek mógł być podłączony do tego samego przewodu dymowego co starszy piec hypokaustyczny, co świadczy o racjonalnym wykorzystywaniu istniejącej infrastruktury zamkowej.

Piece kaflowe. Technologia i prestiż

Najliczniejszą i najlepiej zachowaną kategorią zabytków związanych z ogrzewaniem zamku są kafle piecowe. Łącznie przeanalizowano 2497 fragmentów, co czyni Kruszwicę jednym z lepiej udokumentowanych stanowisk tego typu w regionie.

Piece kaflowe były wydajne, długo utrzymywały ciepło i pełniły również funkcję dekoracyjną. Wyróżniono kafle formowane na kole garncarskim, datowane na XV i XVI wiek, oraz kafle płytowe wykonywane w matrycach, charakterystyczne dla XVI i XVII wieku. Analiza technologii wykazała wysoki poziom rzemiosła, staranny wypał, kontrolę jakości polew oraz różnorodność technik zdobniczych.

Piece jako nośniki idei

Jednym z najbardziej fascynujących aspektów badań jest ikonografia kafli. Oprócz motywów geometrycznych i roślinnych pojawiają się przedstawienia herbów rycerskich i ziemskich, scen turniejowych i dworskich, św. Jerzego walczącego ze smokiem, postaci modlących się oraz syren, dzikich ludzi i zwierząt znanych z literatury moralizatorskiej.

Piece stawały się w ten sposób nie tylko źródłem ciepła, lecz także narzędziem manifestacji władzy, tożsamości i światopoglądu elit zamieszkujących zamek. Ich dekoracje odzwierciedlały aktualne prądy kulturowe, religijne i polityczne.

Skąd pochodziły kafle

Co istotne, w Kruszwicy nie odkryto śladów lokalnych warsztatów kaflarskich. Oznacza to, że kafle, a często również sami zduni, byli sprowadzani z zewnątrz, prawdopodobnie z większych ośrodków miejskich Wielkopolski. Budowa pieca była więc przedsięwzięciem kosztownym i planowanym, dostępnym jedynie dla administracji zamkowej.

Ciepło jako miara cywilizacji

Analiza systemów grzewczych zamku w Kruszwicy pokazuje, że zmiany technologiczne szły w parze z przemianami funkcjonalnymi obiektu. Od zaawansowanego hypocaustum, przez proste kominki, po bogato zdobione piece kaflowe, każda faza odzwierciedlała inne potrzeby i inne standardy życia.

Dzięki takim badaniom zamek przestaje być wyłącznie ruiną czy symbolem władzy. Staje się miejscem realnego bytowania ludzi, którzy, podobnie jak dziś, szukali ciepła, wygody i reprezentacyjności.

Źródło

Katerina Zisopulu Bleja, „Systemy grzewcze zamku kruszwickiego”, opracowanie archeologiczne i architektoniczne

 

(PH)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu mojakruszwica.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%