Zamknij
REKLAMA

Filozofia przebaczenia [felieton doktora Piotra Janaszka]

19:03, 13.06.2020 | Felietony doktora Piotra Janaszka część 1. Samo życie
Skomentuj
REKLAMA

 „… i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.” Tymi słowami katolicy zaczynali kiedyś i kończyli swój dzień. Był to okres totalitaryzmu i walki z kościołem, w którym większość skrywała swą przynależność do wspólnoty chrześcijańskiej.

Ludzie na stanowiskach, którzy chodzili na mszę świętą w niedzielę, byli w różny sposób szykanowani. Gnębili ich bardzo często ci, którzy teraz tak ostentacyjnie manifestują swą miłość do Boga.

Oficjalna ideologia głoszona w Polsce po wojnie zakładała, że wróg nie śpi. Bezpiecznie było więc zasnąć na zebraniu partyjnym, aby nie być zaliczonym w poczet wrogów. Atmosfera stałego zagrożenia ze strony imperializmu oraz karłów zaplutej reakcji, nie sprzyjała procesowi wybaczania. List biskupów polskich do biskupów niemieckich, w którym zawarte było wybaczenie i prośba o wybaczenie, wywołał furię u Władysława Gomułki.

[POGODA]1592067656149[/POGODA]

Plując jak zawsze w mikrofon krzyczał, że nikt mu tu nie będzie nic wybaczał, a szczególnie biskupi. To pachniało zdradą państwa. Moda na przepraszanie nastała nieco później. Kanclerz Kohl prosił o wybaczenie krzywd wyrządzonych przez Niemców w czasie II Wojny Światowej. Jelcyn też bąknął coś takiego w stosunku do ofiar stalinowskich. Kwaśniewski przeprosił za zachowanie się swojej pierwszej partii...

Ocenia się, że najważniejsze przeprosiny padły z ust Ojca Świętego, który przeprosił wszystkich za krzywdy jakich w ciągu wieków doznali ze strony kościoła katolickiego. Później Lech Wałęsa przeprosił Izrael za kazanie księdza Jankowskiego, a amerykański pisarz William Wharton przeprosił Polaków za... Jałtę.

Stwierdził przy tym, że było to spowodowane złym stanem zdrowia prezydenta Roosevelta.Od tamtej wpadki Amerykanie chcą przynajmniej raz w tygodniu oglądać swojego prezydenta jak biega po parku z obstawą, aby mieć pewność, że jego mózg funkcjonuje normalnie. Rosjanie testują swoją głowę państwa przy pomocy alkoholu. Musi wypić codziennie tyle ile sam waży i wysiąść samodzielnie z samolotu. Przepraszający nie zawsze ma czyste intencje.Najlepiej widać to na stadionach piłkarskich.

Zawodnicy boją się nie tyle fauli ile gestów przeprosin. W takich wypadkach dochodzi zwykle do bolesnego szczypania, którego nie jest w stanie zauważyć najlepszy nawet sędzia. Piłkarze mogą się więc przepraszać z daleka. Wszelkie poklepywanie, czy podawanie ręki karane jest żółtą kartką.

Prawdziwa miłość bliźniego, nierozłącznie związana z wiarą katolicką, łączy się ze sztuką przepraszania i wybaczania.Najlepiej można to zaobserwować na... polskich drogach. Pukanie w czoło i uniesiona pięść lub środkowy palec, są najczęstszymi gestami jakimi posługują się kierowcy. Można by sądzić, że samochodami poruszają się wyłącznie ateiści. Dotyczy to również dyskusji telewizyjnych z udziałem polityków różnych partii.

[POGODA]1592067964810[/POGODA]

Fundacja im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ, ul. Południowa 2a, 62-510 Konin www.podajdalej.org.pl 1% podatku - KRS 0000 197058 Pomagać można cały rok - ING Bank Śląski: 78 1050 1735 1000 0024 2547 0123

[ZT]12198[/ZT]

[ZT]12287[/ZT]

(Felietony doktora Piotra Janaszka część 1. Samo życie)

Internauta

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz